 |
|
Jesteś idiotą!
Cholernie przystojnym idiotą!
|
|
 |
|
Czasem gdy przechodzę przez ulice pojawia się myśl, że chciałabym aby potrącił mnie samochód...
Dlaczego? Bo w tedy dowiedziałabym się czy Ciebie to ruszyło.
|
|
 |
|
Wiesz o czym marze?
Chcę zobaczyć Twoją minę na wiadomość o mojej śmierci...
|
|
 |
|
Chciałam po prostu poczuć Twój oddech na swojej szyi. Chciałam poczuć, jak dotykasz moją dłoń. Chciałam, abyś mnie pokochał. A teraz wybacz, że zniszczyłam Twoje życie.
|
|
 |
|
Spotkałam go dzisiaj o zachodzie. Jego przejmujący wzrok tonął w horyzoncie. Piasek przybrał miodowy kolor. Wpatrzona w niego stałam w bezruchu... dopiero krzykliwy dźwięk budzika oderwał od niego mój stęskniony wzrok.
|
|
 |
|
A ona naiwnie wierzyła w nieśmiertelność ich miłości..
|
|
 |
|
Nosił słońce w sercu i niestrudzenie przypominał, że ma słabość do jesieni.
|
|
 |
|
Choćby usta kłamliwie mówiły, witraże oczu twych wyjawią mi prawdę.
|
|
 |
|
.. mężczyzna z pasją.
obojętnie jaką, ale żeby miał ten ogień w oczach.
|
|
 |
|
* 'narkotyk' dlaczego tak na niego mówisz?
- bo gdy jest przy mnie, czuję się jakbym była na haju.
* przecież narkotyki uzależniają, tak nie wolno!
- no właśnie. uzależniłam się od mojego narkotyku.
|
|
 |
|
Był Jej ideałem , szczęściem , słodkim snem , uśmiechem!.. Ale był też utrapieniem , cieniem smutku w uśmiechu , koszmarem... Innymi słowy - był Jej prawdziwym życiem, bo nie wszystko opiera się na tej DOBREJ stronie...
|
|
 |
|
W jego ramionach czuła, że ma wszystko. W takich chwilach odeszło zapomnienie o głodzie, o tym, że była zła pogoda. Liczył się tylko on.
|
|
|
|