 |
Nie naprawiaj życia innym dorosłym. Zajmij się swoim. — Beata Pawlikowska
|
|
 |
"Pamiętam tylko, że zobaczyłam go i wiedziałam, że to musi być on, więc podeszłam i powiedziałam do niego: 'Chodź'.
I on poszedł, i został ze mną (...).
(...) wszystko było wspaniale, bo przecież u każdego 'wspaniale' wygląda mniej więcej tak samo.
(...) A potem wszystko zaczęło się pieprzyć, co jest dużo ciekawsze, bo u każdego wszystko zaczyna się pieprzyć odrobinę inaczej."
|
|
 |
Wyjdź z domu, to co, że pada deszcz. Śmiej się, to co, że nie masz powodu. Rób zdjęcia to co, że zła fryzura. Bądź jak kiedyś. Bądź tą małą dziewczynką, dla której łzy były powodem do dumy, a śmiech na porządku dziennym. Nie przejmuj się, bądź.
|
|
 |
Podobno czasem warto zacząć wszystko od nowa. Przewrócić świat do góry nogami, zaryzykować, zawalczyć i postawić wszystko na jedną kartę. Życie to gra, którą można wygrać...trzeba mieć tylko dobrą strategie i się nie poddawać.
|
|
 |
"Codziennie zakładam tą samą sukienkę z własnej skóry. Codziennie do głowy wsypuję zawartość mojej torby i połowę świata. Co pięć dni w skupieniu strzygę jeden milimetr moich włosów, żeby nikt nie zorientował się, że z każdym dniem jestem Kimś Innym... Generalnie jestem silna, tylko czasem odcinam sobie dłonie."
|
|
 |
To zawsze miałeś być Ty, nawet kiedy tego nie chciałam, nawet kiedy raz za razem łamałeś mi serce. to zawsze miałeś być Ty. — Jay Crownover
|
|
 |
I dobrze wiem, że z Tobą nie będzie łatwo ale nie potrafię być z kimś innym.
|
|
 |
I jak to możliwe, że ten pozorny egoista, nie potrafi wyrzucić mnie z serca i stara sie jak nigdy nikt. Jakim cudem, zauważył właśnie mnie wśród tylu kręcących sie wokół niego dziewczyn.Jakim cudem nadal jest obok mnie i trzyma moją dłoń, a ja nie uciekam i chce trwać obok jego boku.
|
|
 |
"Przyjedź do mnie. Najszybciej, jak możesz. Mam herbatę z cukrem albo bez. Już nie pamiętam, czy słodzisz.
Przyjedź do mnie. Najszybciej, jak możesz. Mam te gorzkie cukierki. Wiesz które. Już nie pamiętam, czy je lubisz.
Przyjedź do mnie. Najszybciej, jak możesz. Mam wino czerwone.
Już nie pamiętam, czy bez niego potrafimy rozmawiać."
|
|
 |
I może to jest racja, że to wszystko nie ma przyszłości, a my znów rozpadniemy sie na tysiąc kawałków podczas kolejnej bolesnej kłótni. Może wciąż za dużo nas dzieli, a jednak nie potrafimy tego rzucić. Może jest skurwysynem, ale moim skurwysynem. Nie pojmiesz tego. Nie zrozumiesz tej miłości, bez której nie potrafimy żyć, mimo ran, które doszczętnie nas niszczą.
|
|
 |
'wypełniasz moje dni, za rękę trzymasz, patrzysz, słuchasz mnie jak nikt.'
|
|
|
|