głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sunfloweeer

Dzisiaj włączyłam jedną piosenkę. Tą moją ukochaną  która towarzyszyła mi przez całą zeszłoroczną jesień i początek zimy. Pamiętam jak w chłodne popołudnia po szkole uciekaliśmy do pobliskiej knajpki na gorącą pizzę. Kłóciłam się z nim o miejsce przy ciepłym kaloryferze. W rezultacie i tak mocno mnie do siebie przytulał ogrzewając mnie sto razy lepiej i bardziej. Ciągle się śmialiśmy  wygłupialiśmy  prowadziliśmy długie rozmowy i nawet nie zauważaliśmy  kiedy już trzeba było się żegnać. Nie chciał mi podawać kurtki  która wisiała tuż koło niego  ale i ta kazał mi zapinać się pod samą szyję i poprawiał szalik. Wychodziliśmy  kiedy na dworze było już ciemno. Pozwalał mi trzymać go mocno za ramię  kiedy przechodziliśmy przez nieoświetloną część parku. Zawsze wtedy mnie straszył  że ktoś się chowa za drzewami albo za nami idzie. Żegnał mnie buziakiem i znikał wbiegając po schodach do autobusu. Zostawiał mnie z tą piosenką w słuchawkach  z stęsknionymi już ustami  dłońmi i sercem.

malinowa16 dodano: 5 grudnia 2011

Dzisiaj włączyłam jedną piosenkę. Tą moją ukochaną, która towarzyszyła mi przez całą zeszłoroczną jesień i początek zimy. Pamiętam jak w chłodne popołudnia po szkole uciekaliśmy do pobliskiej knajpki na gorącą pizzę. Kłóciłam się z nim o miejsce przy ciepłym kaloryferze. W rezultacie i tak mocno mnie do siebie przytulał ogrzewając mnie sto razy lepiej i bardziej. Ciągle się śmialiśmy, wygłupialiśmy, prowadziliśmy długie rozmowy i nawet nie zauważaliśmy, kiedy już trzeba było się żegnać. Nie chciał mi podawać kurtki, która wisiała tuż koło niego, ale i ta kazał mi zapinać się pod samą szyję i poprawiał szalik. Wychodziliśmy, kiedy na dworze było już ciemno. Pozwalał mi trzymać go mocno za ramię, kiedy przechodziliśmy przez nieoświetloną część parku. Zawsze wtedy mnie straszył, że ktoś się chowa za drzewami albo za nami idzie. Żegnał mnie buziakiem i znikał wbiegając po schodach do autobusu. Zostawiał mnie z tą piosenką w słuchawkach, z stęsknionymi już ustami, dłońmi i sercem.

świetne! teksty karolinajestem dodał komentarz: świetne! do wpisu 5 grudnia 2011
  pokaż ręce.   rozkazała mi przyjaciółka patrząc na mnie podejrzanie.   daj spokój.   syknęłam ściskając rękawy od bluzy w dłonie.   pokaż mi ręce.   krzyknęła wstając z krzesła wtedy wpadł do kuchni jej brat z którym od miesiąca pisałam i na którym mi zależało.   co się tu dzieje?   zapytał przerażony.   pokażesz mi kurwa te ręce czy sama mam zobaczyć?   krzyczała na mnie ciągle  po chwili podeszła do mnie i zaczęła mnie szarpać.   spierdalaj  opanuj się.   rzuciłam odpychając ją.   przepraszam.   wyszeptała odgarniając włosy z czoła. podszedł do mnie on i podkasał mi rękawy od bluzy  po chwili usiadł łapiąc się za głowę.   to jest mój sposób na problemy  tylko cięcie się pomaga mi się wyluzować i dojść do siebie  nie próbujcie mnie pouczać bo nie potrafię przestać.   powiedziałam i zabierając kurtkę wyszłam

malinowa16 dodano: 4 grudnia 2011

- pokaż ręce. - rozkazała mi przyjaciółka patrząc na mnie podejrzanie. - daj spokój. - syknęłam ściskając rękawy od bluzy w dłonie. - pokaż mi ręce. - krzyknęła wstając z krzesła wtedy wpadł do kuchni jej brat z którym od miesiąca pisałam i na którym mi zależało. - co się tu dzieje? - zapytał przerażony. - pokażesz mi kurwa te ręce czy sama mam zobaczyć? - krzyczała na mnie ciągle, po chwili podeszła do mnie i zaczęła mnie szarpać. - spierdalaj, opanuj się. - rzuciłam odpychając ją. - przepraszam. - wyszeptała odgarniając włosy z czoła. podszedł do mnie on i podkasał mi rękawy od bluzy, po chwili usiadł łapiąc się za głowę. - to jest mój sposób na problemy, tylko cięcie się pomaga mi się wyluzować i dojść do siebie, nie próbujcie mnie pouczać bo nie potrafię przestać. - powiedziałam i zabierając kurtkę wyszłam

Przepraszam tych  co powinnam... za to że jestem taka trudna... za niewypowiedziane myśli... za zbyt skomplikowane słowa... że mówię 'odejdź.!' myśląc 'zostań'... Za chwile milczenia i brak znaków życia... Za to  że zamykam się w sobie  gdy tego nie chcę... Za to  że czasem nie potrafię spojrzeć Ci w oczy... Za to  że nie chcę  nie umiem i nie zamierzam się zmieniać...

malinowa16 dodano: 4 grudnia 2011

Przepraszam tych, co powinnam... za to,że jestem taka trudna... za niewypowiedziane myśli... za zbyt skomplikowane słowa... że mówię 'odejdź.!' myśląc 'zostań'... Za chwile milczenia i brak znaków życia... Za to, że zamykam się w sobie, gdy tego nie chcę... Za to, że czasem nie potrafię spojrzeć Ci w oczy... Za to, że nie chcę, nie umiem i nie zamierzam się zmieniać...

Nie widzę niczego w lustrzanym odbiciu. Niczego  oprócz jeszcze bardziej niż kiedyś zagubionej dziewczynki ze smutnymi oczami. Jest mi tak samo źle tu  jak w odbiciu. Jest mi naprawdę źle. Staram się ogarnąć to wszystko i jednocześnie przestać myśleć. Nie wychodzi mi nic  jeśli miliony pytań odbijają się od ścian i nie chcą wypaść nawet  jeśli otworzę okno. Słowa miażdżą mi chrząstki  zdania łamią mi kości. Ale ja nadal chcę  żebyś mówił. Szeptaj tak długo  aż zasnę z bolesnego wycieńczenia. Może to nie tak miało być. Może ktoś zbyt późno zorientował się  że zaszła pomyłka. Może teraz nieudolnie próbuje zatrzeć ślady błędu. Nie chcę być błędem  który raz popełniony ciąży przez całe życie. Nie chcę być błędem  który niczego nie uczy. W ogóle nie chcę być błędem. Chcę być i nie bać się tego.

malinowa16 dodano: 4 grudnia 2011

Nie widzę niczego w lustrzanym odbiciu. Niczego, oprócz jeszcze bardziej niż kiedyś zagubionej dziewczynki ze smutnymi oczami. Jest mi tak samo źle tu, jak w odbiciu. Jest mi naprawdę źle. Staram się ogarnąć to wszystko i jednocześnie przestać myśleć. Nie wychodzi mi nic, jeśli miliony pytań odbijają się od ścian i nie chcą wypaść nawet, jeśli otworzę okno. Słowa miażdżą mi chrząstki, zdania łamią mi kości. Ale ja nadal chcę, żebyś mówił. Szeptaj tak długo, aż zasnę z bolesnego wycieńczenia. Może to nie tak miało być. Może ktoś zbyt późno zorientował się, że zaszła pomyłka. Może teraz nieudolnie próbuje zatrzeć ślady błędu. Nie chcę być błędem, który raz popełniony ciąży przez całe życie. Nie chcę być błędem, który niczego nie uczy. W ogóle nie chcę być błędem. Chcę być i nie bać się tego.

Drogi Święty Mikołaju. Proszę Cię  niech On znajdzie sobie dziewczynę. I niech ona da Mu tyle szczęścia  co On dał mi.  karolinajestem

karolinajestem dodano: 3 grudnia 2011

Drogi Święty Mikołaju. Proszę Cię, niech On znajdzie sobie dziewczynę. I niech ona da Mu tyle szczęścia, co On dał mi. /karolinajestem

mam    teksty aendezeet dodał komentarz: mam ;> do wpisu 2 grudnia 2011
japa sama mi się cieszy  gdy Cie widzę     unavailable.666

aendezeet dodano: 2 grudnia 2011

japa sama mi się cieszy, gdy Cie widzę ;) /unavailable.666

Kobieta pełniąca rolę kolegi  to rzadki skarb. Toleruje ludzi takimi jakimi są  obdarzając ich od czasu do czasu dozą zdrowej  szczerej  konstruktywnej krytyki  o ile coś takiego w ogóle istnieje . Można z nią pogadać o wszystkim  zapytać o radę  szczególnie gdy masz problemy ze swoją kobietą . Trudno się z nią nudzić  bo zasady na jakich się przyjaźnicie sprawiają  że możecie robić niemal wszystko. Ale uważaj   jeśli którekolwiek z was będzie chciało czegoś więcej niż tylko przyjaźni   ryzykujecie utratę wszystkiego. Dodanie wątku erotyczno   miłosnego będzie na pewno ogromnym przeżyciem dla was obojga  ale przecież nic nie trwa wiecznie i kiedyś się rozejdziecie. A wtedy powrót do przyjaźni jest już raczej niemożliwy. Jej główną  różniącą ją od innych kobiet cechą jest wyraz twarzy   coś pomiędzy zaciętością  zaniepokojeniem a smutkiem.

malinowa16 dodano: 1 grudnia 2011

Kobieta pełniąca rolę kolegi, to rzadki skarb. Toleruje ludzi takimi jakimi są, obdarzając ich od czasu do czasu dozą zdrowej, szczerej, konstruktywnej krytyki (o ile coś takiego w ogóle istnieje). Można z nią pogadać o wszystkim, zapytać o radę (szczególnie gdy masz problemy ze swoją kobietą). Trudno się z nią nudzić, bo zasady na jakich się przyjaźnicie sprawiają, że możecie robić niemal wszystko. Ale uważaj - jeśli którekolwiek z was będzie chciało czegoś więcej niż tylko przyjaźni - ryzykujecie utratę wszystkiego. Dodanie wątku erotyczno - miłosnego będzie na pewno ogromnym przeżyciem dla was obojga, ale przecież nic nie trwa wiecznie i kiedyś się rozejdziecie. A wtedy powrót do przyjaźni jest już raczej niemożliwy. Jej główną, różniącą ją od innych kobiet cechą jest wyraz twarzy - coś pomiędzy zaciętością, zaniepokojeniem a smutkiem.

Zasadniczo próbowałam o tobie zapomnieć. Ale mimo tego wszystkiego  kocham twój uśmiech  twój śmiech  twoje zielone oczy  w których tak często tonęłam  to że robiłeś z siebie idiotę tylko po to by mnie rozbawić  przytulałeś mnie gdy marzłam i robiłeś  atak morderczych całusków . Kocham to wszystko i tęsknię za tym  pomimo tego że wszyscy wokół mówią że mam odpuścić  że jesteś zwykłym skurwielem. Ja wiem że się mylą.

malinowa16 dodano: 1 grudnia 2011

Zasadniczo próbowałam o tobie zapomnieć. Ale mimo tego wszystkiego, kocham twój uśmiech, twój śmiech, twoje zielone oczy, w których tak często tonęłam, to że robiłeś z siebie idiotę tylko po to by mnie rozbawić, przytulałeś mnie gdy marzłam i robiłeś "atak morderczych całusków". Kocham to wszystko i tęsknię za tym, pomimo tego że wszyscy wokół mówią że mam odpuścić, że jesteś zwykłym skurwielem. Ja wiem że się mylą.

Nie ma nic gorszego  niż siedzieć w domu  w piątek  sama. Na biurku leży jakaś puszka po piwie  trzymasz fajkę w popielniczce   nawet już nie masz ochoty palić. Po turecku siedząc przed komputerem zalana łzami  wystukujesz odpowiedź na oklepane pytanie  co u Ciebie . Piszesz oczywiście  że dobrze  bo kogo by obchodziły Twoje problemy. Gdy Twoje włosy bezwładnie spadają na jedną stronę  otulają Twój bark i czujesz w nich jego zapach. Widząc dym z ledwo żarzącego się papierosa  widzisz każdy jego uśmiech. I wyobraź sobie  że tak jest codziennie.

malinowa16 dodano: 1 grudnia 2011

Nie ma nic gorszego, niż siedzieć w domu, w piątek, sama. Na biurku leży jakaś puszka po piwie, trzymasz fajkę w popielniczce - nawet już nie masz ochoty palić. Po turecku siedząc przed komputerem zalana łzami, wystukujesz odpowiedź na oklepane pytanie "co u Ciebie". Piszesz oczywiście, że dobrze, bo kogo by obchodziły Twoje problemy. Gdy Twoje włosy bezwładnie spadają na jedną stronę, otulają Twój bark i czujesz w nich jego zapach. Widząc dym z ledwo żarzącego się papierosa, widzisz każdy jego uśmiech. I wyobraź sobie, że tak jest codziennie.

eżąc obok mojego obecnego partnera myśle o Tobie  wiem że to nie jest fair  ale gdy mnie całuje ja cały czas przypominam sobie jak ty mnie całowałeś. gdy mnie przytula wyczuwam Twoje perfumy  choć on używa zupełnie innych. gdy ze mną rozmawia  myśle co ty byś mi powiedział. nie chce tego. ale moja podświadomość  ona wie  że powinniśmy być razem. że ty jestes dla mnie  a ja dla Ciebie i nie możemy żyć bez siebie. musimy w końcu to zrozumieć. oboje...

malinowa16 dodano: 1 grudnia 2011

eżąc obok mojego obecnego partnera myśle o Tobie, wiem że to nie jest fair, ale gdy mnie całuje ja cały czas przypominam sobie jak ty mnie całowałeś. gdy mnie przytula wyczuwam Twoje perfumy, choć on używa zupełnie innych. gdy ze mną rozmawia, myśle co ty byś mi powiedział. nie chce tego. ale moja podświadomość, ona wie, że powinniśmy być razem. że ty jestes dla mnie, a ja dla Ciebie i nie możemy żyć bez siebie. musimy w końcu to zrozumieć. oboje...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć