 |
|
Plecy slonbogiem na avatarze . ; ]
|
|
 |
|
I w jednej sekundzie straciłam cały sens życia , wszystko czemu się poświęcałam i co było dla mnie ważne, co kochałam.
|
|
 |
|
W tym momencie nie potrafię określić moich uczuć. Z jednej strony jestem szczęśliwa, a z drugiej gorycz, smutek i łzy mieszają się z tuszem .
|
|
 |
|
chcę poznawać Cię co dzień od nowa, z góry na dół,
jesteśmy jak planety, nic nie zakłóci układu
|
|
 |
|
straszna wydaje się być miłość dla tego, który nie kochał
|
|
 |
|
wśród brudnych krawężników i szarej monotonii
gdzie czas stoi, dni płyną w kroplach alkoholi
|
|
 |
|
są takie rzeczy na które nie mamy wpływu
|
|
 |
|
i te kalekie stworzenia nie mogące same przeżyć, ufają tylko nadziei, która ma im przynieść zmiany, wskrzesić plany, wyczekują na jeszcze niezadane rany
|
|
 |
|
to jak odbicie echa, chociaż czas zaciera ostrość,
miliony przeobrażeń, miliony metamorfoz
|
|
 |
|
coś trzymało mnie tam i więziło w swoich sieciach
tak często tłumimy strach, który nas zaślepia
|
|
|
|