 |
Mam ochotę napisac Ci w dniu Twoich urodzin "stu lat cierpienia pierdolony egoisto", ale rozsądek nie pozwala
|
|
 |
To nie moja wina, ze myślę o nim 24h na dobę, nie moja wina, że dostaję pierdolca na jego widok i wcale nie moja wina, że chcę byc w każdym miejscu gdzie on jest. Tak , to zdecydowanie, wyłącznie jego wina. / najaranaankaa
|
|
 |
Będę jak koszulka. Odwrócona na lewą stronę. Będę przeciw, na opak i dwa kroki od piekła, bo mogę, bo taki jest urok wolności.
|
|
 |
On do niej: -Nie zdradzam Cię. A jeśli tak, niech mnie tu i teraz piorun trzaśnie. - Zginął na miejscu //Najaranaanka
|
|
 |
-Kiedy zaczął się do mnie dobierać powiedziałam , ze nie chcę go widziec. - No i co? - Zgasiliśmy światło //Najaranaanka
|
|
 |
Mój wzrok zatrzymuje się na wysokości Twojego rozporka...Nigdy nie mówiłam, że jestem grzeczna ;D. Najaranaankaaa
|
|
 |
Ej, smerfy mówiły, że życie jest proste. I co? Dobranocki zrobiły mnie w ch*ja? //najaranaanka
|
|
 |
Zdejmę spodnie , ale Ty nadal patrz mi w oczy ...///najaranaanka
|
|
 |
Weź nóż do ręki i zabij mnie z zimną krwią patrząc w moje oczy //najaranaankaaa
|
|
 |
A teraz śpij Julio. Romeo nie wróci. Romeo nie istnieje .
|
|
 |
Nadzieja zawiodła, wiara dobiła, samotność została, a miłość zabiła
|
|
 |
Miłość - fizjologiczna psychoza. Całkowite zwężenie procesów poznawczych i intelektualnych. Zaburzenie świadomości. Rozszczepienie emocji i działania . Bywa nieuleczalna ..//najaranaanka
|
|
|
|