 |
|
czas który wygoił rany, nie pozwolił zapominać
|
|
 |
|
mówiła: "kochaj życie bezgranicznie do momentu, aż poczujesz próżnię i że nie ma nic w niej"
|
|
 |
|
dała mi wiedzę , której nikt mi nie odbierze, już wtedy wiedziałem, że iść dalej bez niej sam nie będę mógł
|
|
 |
|
mam czyste sumienie, w sumie ślepy
|
|
 |
|
czuję się winny, bo byłem naiwny
|
|
 |
|
bo zamiast życia na pół, dzielę wódę, i nie chcę już słuchać o ludziach
|
|
 |
|
po co tak gadasz jak czujesz coś, mówisz że sprawiam Ci ból a wciąż ranimy siebie jakby jakieś zwierzę, trzymało kontrolę nad naszą grą
|
|
 |
|
dobrze, że jesteś, bo już się bałem, że do końca życia będę niczyj
|
|
 |
|
życie to dla mnie seria podejmowanych działań obarczonych ryzykiem. Jeśli ich nie podejmujesz, to oddychasz, jesz i czasem śmiejesz się z memów, ale jesteś pusty w środku. Nie żyjesz. Po prostu egzystujesz. Dlatego moim zadaniem jest podejmowanie, jak najbardziej efektywnych działań zmierzających do celu, nastawienie się na łapanie szans i bycie wystarczająco silnym i zdeterminowanym, żeby ich nie puścić jeśli znajdą się w moim zasięgu.
|
|
 |
|
"Miłość nie zna żadnych granic. Może przyjść do Ciebie w najmniej spodziewanym momencie. Może się skończyć, a potem wybuchnąć z podwójną siłą. Jeśli ktoś jest Ci przeznaczony, to prędzej czy później zdarzy się Tobie. Prawdziwa miłość zawsze wraca, bez względu na to, co się dzieje. Czasem po prostu trzeba odczekać, dojrzeć do niej, dojrzeć do tej miłości."
|
|
 |
|
pijąc pierwszy browar, startujesz w maratonie, często kończysz go po zgonie, lub? lub tracisz sens życia, przy lufie w pełnym klubie
|
|
|
|