 |
|
bo kiedyś ponoć miałem wszystko, gdzieś tu obok, dziś wiem, że to wszystko to nic żyjąc z Tobą
|
|
 |
|
bo świat nie ogłasza, kiedy nam coś daje, kiedy zdmuchujesz przeszłość i na nowo wstajesz
|
|
 |
|
pierdolisz, że tęskniłaś za wspólnymi chwilami
|
|
 |
|
niech każdy upadek wzmacnia nas nie dzieli, co o tym myślisz?
|
|
 |
|
pozostaniemy niewolnikami marzeń
|
|
 |
|
oddam wszystko by czuć twą bliskość
|
|
 |
|
między nami zawsze będzie prawdziwie
|
|
 |
|
ludzie często myślą że wiedzą lepiej niż my sami co tak naprawdę jest między nami
|
|
 |
|
weź moją dłoń, zamknij oczy mi i bez słów utul mnie do snu i zawsze chroń, nawet w szare dni w zwykłe dni
|
|
 |
|
szanuj to, co budujesz z wielkim trudem
|
|
 |
|
może ten dzień jest po to by nie było gorzej, by kolejny czarny malowany był w kolorze
|
|
 |
|
otwieram oczy i przeraża mnie to wszystko
|
|
|
|