 |
|
ale dziś potrzebuję tego na co zasługuję
|
|
 |
|
nieważne, wiem, gdzie chcę być i wiem, że tam trafię. choćby na gapę czy autostopem, ty to mój napęd. zwiedźmy Europę z polskim hip-hopem
|
|
 |
|
tylko Ty i ja i ta chwila mija
|
|
 |
|
czas odnotować ten fakt przykry–przywykliśmy do rzeczy absolutnie niezwykłych
|
|
 |
|
i nie przynosi ulgi ulubiony kawałek
|
|
 |
|
ona zużyta do cna tylko ćpa i się pcha. kiepska niczym Sharon Stone w nagim instynkcie 2
|
|
 |
|
rozwiać raz na zawsze problem pragnę, wierz mi, który zmusza do pisania tych pojebanych treści
|
|
 |
|
a Ty tańcz dla mnie rumbę, aż stracimy rachubę
|
|
 |
|
pamiętam pierwszy melanż, pierwsze nastolatki z jointem. na jednej z takich imprez dwie gówniary zaszły w ciążę
|
|
 |
|
konsekwencje naszych czynów odbiją się w przyszłości echem, sam pracuję na swą przyszłość nie tłumacząc niby pechem
|
|
 |
|
doceniam wspomnienia i każde miejsce, bo każde z tych spraw warunkuje to kim jestem
|
|
 |
|
wśród brudnych krawężników i szarej monotonii, gdzie czas stoi, dni płyną w kroplach alkoholi
|
|
|
|