 |
|
dlaczego, dlaczego, do cholery, nie płaczesz,
kiedy cię ranię?!
|
|
 |
|
moja podświadomość, już zna definicję słowa 'kocham'. a serce dojrzało, do jego wypowiadania. tak. jestem gotowa na miłość.
|
|
 |
|
a gdyby świat kręcił się w drugą stronę. pokochałbyś mnie?
|
|
 |
|
mówiłam,że jesteś moim powietrzem,że bez ciebie nie będę potrafiła żyć. Jak dobrze,że sie myliłam.
|
|
 |
|
a mówili,że szeptem się nie kłamie. Ty potrafiłeś, szeptałeś te wszystkie brednie wprost do mojego ucha.
|
|
 |
|
“druga szansa? a umiesz zapalić dwa razy jedną zapałkę?”
|
|
 |
|
Mieszanka uczuć , nienawiści i namiętności , czułeś kiedyć coś podobnie pięknego ?
|
|
 |
|
To co jest teraz najprawdopodobniej nie powtórzy się , więc mnie nie zawiedź kochanie .
|
|
 |
|
Bo ona lubi wiedzieć, że jest potrzebna - że ktoś ją potrzebuje... Lubi widzieć uśmiech na twarzach innych... Lubi czasem usłyszeć: "Dobrze, że jesteś"... Lubi widzieć "ten blask w oku"... Lubi czuć "to coś"... Lubi, gdy koło niej są ludzie, których kocha... Lubi przytulić się do bliskiej osoby i nie pytać o nic. Ot, tak. Bo lubi. !
|
|
 |
|
kolejny dzwonek na lekcję . jak zawsze , w uszy wsadziła słuchawki i zamknęła oczy . nie lubiała tej muzyki , po prostu słuchała . tak samo jak nie lubiała żyć , po prostu żyła . nie , miłość jej nie zraniła . miłość jej nigdy nie znalazła . to właśnie był jej problem . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
Gdybym za każdą dziewczynę jak ty dostał 5 groszy to miałbym ... 5 groszy.
|
|
 |
|
(...) chwycił mnie za rękę i zaczą ciągną za sobą , wyrywałam mu się jak tylko mogłam ale nie byłam silniejsza od niego, - niszczysz się- powiedział mrużąc oczy - ty już mnie ubiegłeś - mówiłaś że mnie kochasz - a no prosze bardzo kpij sobie , masz racje dobij mnie , po chuj mam sie oczukiwać nie?? prawda..prawda .. - zaczęłam szeptać coś sama do siebie a on nadal trzymał mocno mnie za rękę - nie o to chodzi!! nie wiedziałem że tak cie będzie boleć rozzstanie , myślałem że tego chciałaś! - chciałam? jak ci to niby okazałam - stojąca ledwo na nogach oparłam się o jego ramie, puścił mnie i delikatnie pomagał ustać - tak .. tak sie zdawało , teraz wiem że bałaś się ... kocham cię mała - nadal się boje okazywać uczucia ale nadal cię kocham skurwielu !! - krzyknęłam, próbując stanąć na palcach i dać mu buziaka , nie dałam rady, alkohol mną zawładną tak samo jak i ten palant, mój palant.
|
|
|
|