 |
cześć, wstaję rano, już mam dość.
Kolejny dzień, znowu to samo jak na złość.
|
|
 |
nie szukam niczego na siłę,
by potem nie żałować, że znowu to zgubiłem.
|
|
 |
nienawidzę słów, typu 'wszystko będzie dobrze'
Bo jak ma być dobrze, skoro ja tu robię źle.
|
|
 |
Nikt nie wie co go spotka, ich to boli,
ludzie wciąż są na zło niewidomi.
To skomplikowane, nie chce tego uprościć,
znowu ktoś zniknął z mojej teraźniejszości.
|
|
 |
nie mam słów na to co robi ten człowiek..
|
|
 |
Kiedy ganje palę odsuwam od siebie żale. I tak będę robił stale w tym lesie z betonu. Pośród szarych manekinów i metalowego złomu, w pajęczynie ulic i kłębach trującego dymu, odnalazłem swój kawałek nieba, synu. / RR Brygada
|
|
 |
Duży blant, dobry bit i zdrowa rodzina. Moi ludzie, słońce i zadowolona mina. Oto moich poszukiwań szczęśliwy finał. Odnalazłem swój świat, który ma taki klimat. / RR Brygada
|
|
 |
Co będzie w przyszłości, tego to ja nie wiem.
Ale każdy tworzy wokół siebie ukochany Eden. / RR Brygada
|
|
 |
Kawałek nieba w tym całym betonowym piekle. / RR Brygada
|
|
 |
Ciesz się życiem, obojętnie, jakie jest.
Drugiej szansy nie dostaniesz, chyba sprawę sobie zdajesz. / RR Brygada
|
|
 |
Udowodni przemocą swój argument,
żyjemy w Polsce wiem, że to umiesz. / Molesta
|
|
 |
Na niejednym z osiedli dziś znów ktoś wyłapie kosę.
Takie realia nikt tu się nie śmieje. Tak jak dziecko w trzecim świecie, które od od tygodnia nie je. / Ero
|
|
|
|