 |
|
-Nie odchodź!- wrzasnęła z łzami w oczach. Spojrzał na nią, na jej twarz zapłakaną. -Kocham Cię... -wyszeptała. Chciała jak zawsze wpaść w jego objęcia, ale on odsunął się. -Powiedz coś. powiedz, że jestem nadal Twoim skarbem...-błękitnymi, zaszklonymi tęczówkami spojrzała w jego zimne, niebieskie oczy, które poważnie spoglądały na nią. -Proszę...-wyszeptała i usiadła na łóżko. Schowała twarz w dłoniach. Po długiej ciszy, pustce poczuła jak on siada obok. Objął ją ramieniem, przytulił mocno, tak, aby jak zawsze mogła poczuć to bezpieczeńswto i bezgraniczną miłość. -Byłaś, jesteś i będziesz moim skarbem. Kocham Cię. -pocałował jej czoło, policzek po czym namiętnie złożył pocałunek na jej różowych, delikatnych wargach. -Najważniejsza jesteś Ty, kochanie.
|
|
 |
|
Zawsze płakała z mojej winy. Z czasem jej łzy stały się niczym słowa, czy brylanty, oszlifowane i piekielnie drogie. Zawsze myślałem, że przyjdzie mi słono zapłacić za każdą jej kroplę wylaną, ale ona wtedy nic nie mówiła. Bezdźwięcznie przeżywała ten ból. Zmuszałem ją do słów, ale ona dalej milczała. Stanąłem w oknie, gdy pewnego dnia znów nie usłyszałem żadnego szeptu. Sam zacząłem krzyczeć, że skoczę i umrę jak pies, jeżeli nic już nie powie. Gorący strumień pociekł po jej policzkach, rzuciła jedno słowo, przez które znienawidziłem siebie jeszcze bardziej - "przepraszam" Mijały dni, straciłem nadzieję, że jeszcze kiedyś coś wypowie. Jej usta związane patrzyły na mnie z nienawiścią. - Zostaw mnie. Odejdź, ale najpierw wsadź mi nóż w klatkę piersiową. - wykrzyczałem. Szybko wybiegła. Czekałem na nią latami. A kiedy wróciła, miałem wyrzuty, że nie płacze, tylko mówi głosem przerażającym. Gdy dostrzegłem siniaki na jej ciele, wszystko zostało powiedziane. /podobnopopierdolony
|
|
 |
|
gdyby amfetamina miała właściwości umożliwiające wymazanie z pamięci skurwielów - jechałabym na niej codziennie.
|
|
 |
|
Zyjcie w tym zakłamanym świecie. Zyjcie ,ale beze mnie !!! -diush
|
|
 |
|
Lubię jak po prostu na mnie patrzysz i się uśmiechasz. : - )
|
|
 |
|
Zamkne ryj i każdy będzie szczęśliwy ,każdy oprócz mnie- d?
|
|
 |
|
witajcie w wieku gdzie miłość wyraża się statusem: 'jestem w związku' na facebooku..
|
|
 |
|
-Pamiętasz? -co? -jak wtedy się do ciebie usmiechnełam poraz pierwszy -no pamiętam -wtedy pomyślałam że jak nie ty to nikt inny -a wiesz? myśli mamy takie same :)
|
|
 |
|
-Uśmiechasz się -no i? -i to jest takie słodkie :)
|
|
 |
|
-Czemu jesteś smutna? -bo lubie gdy sie mnie o to pytasz
|
|
 |
|
- Miałeś zadzwonić, przecież wiesz jak mi zależy.. -Oszalałaś?! po co miałem dzwonić, skoro mogłem przyjść i cię zobaczyć? właśnie dlatego tu jestem. -Dlaczego? -z miłości Moja Mała, z miłości...
|
|
 |
|
-Oddaj! - cicho siedź! obejrze i oddam. -Niee!bo tak jest coś napisane! -co?~odłożył telefon. - Tam jest napisane że cię kocham.~Nie odezwał się już ani słowem za to podszedł i ją przytulił...
|
|
|
|