 |
|
Czasami , zastanawiam się czy ty na prawdę mnie kochasz , czy to tylko tak na pokaz ?
|
|
 |
|
Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie , lecz na wspólnym patrzeniu w jednym kierunku .
|
|
 |
|
znikam gdzies, noc i dzien zlewa sie w jedna calosc kiedy nie ma cie. tone znow, milion slow, dotyk twoj... niczego juz nie jestem pewien
|
|
 |
|
Tak często Cię widzę , choć tak rzadko spotykam ..
|
|
 |
|
Gdyby ktoś wcześniej powiedział mi ,że tak będzie wyglądać moje życie - wybuchłabym mu śmiechem prosto w twarz . [ ubj ]
|
|
 |
|
Pytasz mnie dlaczego nie płaczę kiedy mówisz mi , że to koniec , czy dlatego , że mi już nie zależy ? . Odpowiadam , że Przyzwyczaiłam się już do tych twoich fochów i ciągłych zmian nastroju . Do tego, że przy każdej kłótni wszystko traci sens , że to ja jestem wszystkiemu winna . Już przestało mnie to ruszać , ale to wcale nie znaczy, że mi nie zależy . [ ubj ]
|
|
 |
|
'Jeśli mnie nie znasz - nie próbuj oceniać,
Przez twoje ploty nie będę się zmieniać,
Więc zastanów się, zanim puścisz kolejną z plot Czy da ci to jakiś wzlot?
A może dowartościuje? Jak tak - to naprawdę ci gratuluję,
Że nie masz wyrzutów sumienia, Z próby niszczenia cudzego imienia.
Fakt - pokazuje to twoje prawdziwe oblicze,
A iloraz twej inteligencji na palcach jednej ręki wyliczę .
Może zajrzysz w swoje lusterko? I co? Jesteś tak idealną panienką?
A ty, chłopczyku drogi, Pomyśl, zanim pokażesz rogi. Pamiętaj,
może się to przeciwko tobie obrócić I do swego dobrego imienia nie będziesz mógł wrócić.
Mimo to powiesz, że suka ze mnie lub Kurwa? Powodzenia! I tak mi to lata.
Twoja opinia mało mnie interesuje, Znam swoją wartość i tym się kieruje!''
|
|
 |
|
Jakże jest ważne zdać sobie sprawę, że miłość, aby była prawdziwa, musi boleć .
|
|
 |
|
padam na kolana i krzycze, pomóż mi panie .
|
|
 |
|
i wygłupiac się, śmiać w niebogłosy o 3 w nocy, mogę tylko z NIM ! ;* / 2810
|
|
 |
|
pamiętasz 3 lata temu? pierwszy raz nasze spojrzenia się spotkały. od tamtej pory, za każdym razem gdy byłam u kuzynki wyczekiwałam Ciebie w oknie, na podwórku, gdziekolwiek. i tak mijały dni, i miesiące rozmów, podrywów, wyznań. aż w końcu zapytałeś się czy będę z Tobą. i tak mijały nam znowu dni i miesiące i prawie dwa lata, bo kurwa mać dziś mijają równe 3 lata - tej naszej znajomości, później przyjaźni i miłości. A my? kurwa mać, nasz już chyba nie ma, dzięki Tobie i chyba dzięki mnie./emilsoon
|
|
|
|