 |
|
Nie zapomnij o mnie, bo mam tylko Ciebie.
|
|
 |
|
Czytam co do mnie piszesz i myślę, że myślimy podobnie, nawet jak mamy inne życie.
|
|
 |
|
najważniejsze w związku jest to by nie dać się sprowokować nieszczęściu. umieć wyszukać rozwiązanie w każdej sytuacji. mieć w sercu siebie, umieć żyć w tym tłumie idiotów, skarżyć niepowodzenie i przede wszystkim umieć odnaleźć się pośród chmur.
|
|
 |
|
Chętnie wyłączyłabym tę funkcję w moim mózgu, która jest odpowiedzialna za przejmowanie się. Tyle rzeczy byłoby wtedy łatwiejszych.
|
|
 |
|
Jesteś jedynym człowiekiem, którego pojedyncze spojrzenia, tyle dla mnie znaczą, które spamiętuje pojedynczo jedno po drugim, kojarzę je z chwilą, uczuciem, które mi towarzyszyło w trakcie spotkania się naszych oczu, dniem i okolicznościami, w których to się zdarzyło. Nieważne, jak wiele nowych twarzy poznam i ile na co dzień spotyka mnie nowych sytuacji, ja szukam Cię na zakrętach swojego życia i mam nadzieję, że kolejny podmuch wiatru przyniesie mi Twój zapach lub głos.
|
|
 |
|
Czasem wystarczy się tylko odważyć, żeby przeżyć coś wspaniałego.
|
|
 |
|
Bliskość. Czym jest? Czy to jedność serca, ducha czy umysłu? Współczucie czy współodczuwanie? Jest definiowana słowami czy jej charakter określają tylko niemożliwe do uchwycenia emocje? Czy jej namacalność jest tak oczywista, kiedy się pojawia? A jednak, kiedy ją czujesz, nie potrzebujesz uzasadnień i potwierdzeń. Ogarnia serce, zwalniając lub przyśpieszając jego rytm w odpowiednich momentach.
|
|
 |
|
Wszystko czego pragniemy przyjdzie do nas w odpowiednim czasie. Wtedy gdy będziemy umieli to odpowiednio docenić, wyciągnąć nauczkę bądź okaże się, że nigdy nam to do szczęścia nie było potrzebne.
|
|
 |
|
Teraz wiem, że potrzebuję Cię tu koło mnie. Od dziś do końca świata.
|
|
 |
|
Wsiadam znów na motor, na czerwoną piękność z rysą na sercu, zakładam kask, obowiązkowo gładzę bliznę z jej lewej strony, oddając tym samym cześć maszynie, doskonale pamiętam skąd ona się wzięła, noszę podobną, zaraz pod lewym żebrem. Jest piękna, choć dla wielu to skaza, dla mnie jest wyjątkowa. Kocham moment odrywania stóp od podjazdu, uwielbiam ryk silnika, lubię czuć tą wolność i pewność że już nic nie może mnie zatrzymać, żadne drzewo czy urwisko. Nic nie powstrzyma tego piękna.
|
|
 |
|
Schowam się w Twoich ramionach i już nigdy nie wyjdę
|
|
 |
|
"Sprawdziłam ile mam do Ciebie na pieszo. 343 km, 69 godzin. 69 godzin, jezu. xD za 69 godzin będę u Ciebie, wyruszam w trasę, zią. kup piwo." Czekam.
|
|
|
|