 |
|
i nie obiecuję, że Cię nie opuszczę. bo to zrobię. ostatniego dnia mojego życia. a dokładnie, chwilę po jego końcu.
|
|
 |
|
nic nie zabija równie doszczętnie niż uczucie tęsknoty, które jest tylko bliskością w oddaleniu.
|
|
 |
|
- cześć, kocham Cię. - powiedziała zdejmując z jego głowy fullcapa. - zostawiam Ci kawałek serca, a to biorę w depozycie bo wiem, że na nic innego względem mnie Cię nie stać.
|
|
 |
|
cieszę się, że byłeś. nie istotne, że Cię nie ma. istotne, że mam przeszłość w którą mogę się przenosić zaraz po zaśnięciu, tuż przed przebudzeniem i w trakcie snu, kiedy panicznie jeżdżę ręką po łóżku prymitywnie Cię szukając zamiast koca, kiedy jest mi zimno.
|
|
 |
|
Dlaczego jednych się kocha mimo wszystko, a inni nawet najlepszymi uczynkami nie mogą sobie zasłużyć na miłość? Co naprawdę przemawia do ludzkich serc? Czy uczucia w ogóle mają coś wspólnego ze zdrowym rozsądkiem? ./ notcorrect
|
|
 |
|
na tle płaczących, jestem tym co się smieje.
|
|
 |
|
i usmiecham sie chodz los drogi nam poplatal
oknem wpada troche slonca w centrum warszawy
pisze nowy rozdzial na mojej twarzy
|
|
 |
|
ulotne chwile chcialbym zapisac w pamieci
ale zostalem gdzies w tyle tak jak szczyle na tym zdjeciu
tyle zlych rzeczy juz zrobilem ide dalej gdzies
w reku trzymam wilczy bilet w prezencie od starych miejsc
|
|
 |
|
Dlugo wczesniej szukalem swojej drogi
jeszcze nie wiem czy znalazlem lecz nie szukam tak jak dawniej
gdy o wlasnych silach czasem podniesc sie z podlogi bylo trudniej
niz pozniej miec sile by przeprosic
|
|
 |
|
mialem paranoje, leki i swoje przejscia- kto jest kim juz nie raz wyszlo w toku
|
|
 |
|
znam dotyk dna oraz zazdrosc spojrzen, mam w DNA zapisane wiele potrzeb
|
|
 |
|
- co jeszcze mi wyczytasz z twarzy nie wiem, stoje tutaj, ty mozesz czytac mnie jak ksiazke, w Twoich oczach widze ze zrobiles cos nie dobrzw, jak mąż co w burdelu zgubil obraczke. jestem soba ty tez badz to bedzie dobrze
|
|
|
|