 |
|
a kiedy objął mnie jak co dzień, od paru miesięcy i spytał czy coś dla niego zrobię, cynicznie się roześmiałam. - wszystko. - powiedziałam z drwiącym uśmiechem mając to za oczywiste. nachylił się, moje nozdrza wypełniły się jego zapachem, który wydawał mi się słodszy od wszystkich możliwych owoców razem wziętych w środku samego lata. - wszystko - powtórzyłam, dla pewności. - w takim razie zapomnij o mnie. - wyszeptał. odsunąwszy się, dotarło do mnie, że od dziś lato będzie najbardziej znienawidzoną przeze mnie porą roku.
|
|
 |
|
"W tych trudnych dzieciach jest siła, o jakiej może nic nie wiesz,
I powierzchownie oceniasz i porównujesz do siebie"
|
|
 |
|
Ja rozumiem, Twoje życie jest nudne,
więc okupujesz forum z myślą "znowu ich wkurwię"
|
|
 |
|
"Więc posłuchaj zanim powiesz swoje zdanie do cholery,
to jest rap, to jest życie a nie uśmiech do kamery"
|
|
 |
|
"Tak wiem, ja nie noszę szerokich spodni,
ale Wy nawet w nich wyglądacie jak bezpłodni"
|
|
 |
|
"To żałosne, powinienem rzucić to wszystko,
skoro mam poglądy inne niż całe środowisko"
|
|
 |
|
"Nie jaram jointów więc robię za czarną owcę"
|
|
 |
|
"I chodź jestem leniwy, swoje brudy zawsze sprzątam"
|
|
 |
|
"Pierwszy umie wyhamować i powiedzieć nie wolno
drugi miewa z tym problemy, pierdoli skromność"
|
|
 |
|
"Nie muszę jechać na prochach, gdy chcę dać mocny set"
|
|
|
|