 |
Każdy chyba w życiu posiadał człowieka, z którym łączyła go tak cholernie dziwna więź. I nie było to uczucie – absolutnie. Było to coś w rodzaju przywiązania, chęci powiedzenia wszystkiego – było to takie dziwne ‘coś’ czego nie da się zapomnieć nigdy.
|
|
 |
Każdego ranka, po przebudzeniu, otrzymujemy kredyt w wysokości osiemdziesięciu sześciu tysięcy czterystu sekund życia na każdy dzień. Kiedy wieczorem kładziemy się spać niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień; to czego nie przeżyliśmy w ciągu dnia, jest na zawsze stracone, pochłonięte przez wczoraj.
|
|
 |
Jeśli kogoś kochasz,powiedz mu to.Nawet jeśli boisz się,że to niewłaściwe.Nawet jeśli boisz się,że wywoła to problemy.Nawet jeśli boisz się,że przewróci to Twoje życie do góry nogami,powiedz to.Powiedz to jak najgłośniej.A potem idź za ciosem.
|
|
 |
Kiedy człowiek koncentruje się na czymś bardzo mocno i trzyma to w myślach, pragnie tego i o tym marzy, to prędzej czy później te marzenia zamieniają się w rzeczywistość. To, o czym najczęściej i najmocniej myślisz dzisiaj, będzie twoim jutrem.
|
|
 |
Nie wiesz co czuję. Nie widziałaś mnie, jak nie mogłam zebrać się z łóżka, bo dusiłam się łzami. Jak moja poduszka była mokra od wylanych uczuć, a na policzku odbijał się materiał prześcieradła. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak cholernie cierpiałam po Jego odejściu, gdy nagle cały świat wydawał się obcy. Każdy przechodzień był podobny do Niego. Każda piosenka opowiadała o Nim. Nie było myśli, która by nie uwzględniał Jego osoby. Może zewnętrznie nic nie było widać, idąc po ulicy uśmiechałam się, jak idiotka, ale wewnętrznie wszystko pękało. A pierwsza rysa poszło prosto od serca.
|
|
 |
charakter? podobno mam cholernie trudny. upieram się przy swoim, i rzadko kiedy idę na kompromis. lubię decydować o sobie sama, i nie znoszę ograniczeń. jestem szczera, zawsze – nawet jeśli ktoś widzi w tym chamstwo. inteligencja pozwala mi na dość mocno rozwinięty sarkazm, którego czasami wręcz nadużywam. uwielbiam wykłócać się o swoje, i prawie nigdy nie odpuszczam. wkurwiam, oj bardzo. mam w sobie ten mały impuls, który często namawia mnie do działania na spontanie, i mówienia czegoś zanim to przemyślę. ciężko będzie Ci się ze mną dogadać, jeśli choć raz spieprzyłeś coś, lub zawiodłeś moje zaufanie. jestem może troszkę inna – bo lubię czasem spiąć się z kimś dośc mocno, i nie odmówię sobie wyjebania ręką w mur, jeśli tylko może to pomóc – ale to właśnie ta inność, i upór sprawiają, że Cię zaciekawiam, co również lubię robić – bo ‘intrygująca’ to moje drugie imię.
|
|
 |
skoro mówisz mi, że nie jestem już taką niewinną i słodką dziewczynką jak kiedyś, to powiem Ci to w stylu damy, zimnej kobiety, którą jestem w Twoich oczach: ‘wyjdź chłopcze, póki jeszcze możesz. wyjdź, jak najdalej, bo ja ranię bardzo mocno, krzyk, łzy, rzucanie przedmiotami. chwila milczenia, i słowa czułości. mocny uścisk, i seks na zgodę. cisza. litry wypitego z żalu alkoholu i setki przepalonych fajek. nerwy, stres i krew. i Ty to nazywasz miłością?
|
|
 |
Ludzie robią straszne rzeczy, ale nie musi to oznaczać, że są źli.Albo robisz coś wielkiego, albo nic.Dobrze jest się bać. To oznacza, że ciągle masz coś do stracenia.
|
|
 |
Pewnie jeszcze nie raz znajdzie się w naszym życiu ktoś , kto bez względu na Twoją wole wtargnie z wielkim hukiem w Twoje uczucia , narobi tam zamieszania a później, a później odejdzie , bo przecież nic tak nie wzmacnia jak cierpienie...
|
|
 |
-Dałbyś jej 3 szansę?
-Tak.
-Ale przecież 2 razy tak bardzo Cię zraniła..
-Tak to prawda, ale jest jeszcze coś.
-Co takiego?
-Kocham ją. Kocham ją tak bardzo, że dałbym wsadzić sobie sztylet w serce po raz trzeci dla chociażby kilku chwil, które podarowałaby tylko dla mnie
|
|
 |
- Idziesz?
- Nie.
- A dlaczego?
- Bo on tam będzie.
- I co?
- I nie chcę go widzieć. Wiesz przecież,
że mnie zranił. A ja nadal go kocham.
- To pokaż mu, że cię nie zniszczył. Że
popełnił największy błąd swojego życia
rozstając się z tobą. Że potrafisz nadal
cieszyć się z życia. Pokaż mu, że się nie
przejmujesz. Zapytam więc jeszcze raz.
Idziesz?
- .. poczekaj, wezmę błyszczyk!
|
|
 |
-buu!
- no cześć.
- nie przestraszyłaś się?
- nie.
-szkoda..
- dlaczego ?
- bo wtedy miałbym pretekst żeby cię przytulić.
|
|
|
|