 |
|
Jest jeszcze tyle rzeczy które mogą Cię cieszyć
Tyle miejsc by być I tyle chwil by je przeżyć
|
|
 |
|
Z tylu ludzi, których znasz tak wielu ma dwie twarze
Tak wielu spośród nich nie spełniło swoich marzeń
|
|
 |
|
Poważne myśli nosi w głowie
Przemilczy wiele, niewiele powie
|
|
 |
|
Gdzieś po drodze zgubiliśmy cały wspólny rytm
Znikła dobra atmosfera nie pozostawiając nic
|
|
 |
|
Pragnęłabym móc czytać w cudzych myślach, a swoje zachować tylko dla siebie, lecz jednocześnie potrafić wyrazić to, co chcę, nie raniąc niczyich uczuć i nie narażając się na cierpienie.
|
|
 |
|
wyciągnęli się na wąskim łóżku i złączyli, on z pasją roznieconą przez alkohol, poczucie winy i żalu, a ona z miłością i czułością, i głęboką wiarą, że to spełnienie jest czymś dobrym, że przyniesie im obojgu szczęście. Pogodziła się z bólem doznawanym przez niewygojone jeszcze ciało, z okrucieństwem jego namiętności, jego brakiem wiary w nią, w siebie samego i w cokolwiek. Poznała bowiem ostateczną prawdę, że ze wszystkich znanych mu ludzkich istot potrzebował właśnie jej; jej wiary, ciała, zaufania i miłości, jaką do niego czuła.
|
|
 |
|
Potem Ty się zjawiłeś i odszedłeś, i znów nie miałam nikogo. Na całym świecie nie było istoty, która dawałaby mi radość sprawiania jej radości, która byłaby częścią mojego życia. Nie ma straszniejszej rzeczy.
|
|
 |
|
Pomyślał o jej nieświadomej miłości, tryskającej magicznie wprost z serca, co na tym świecie było rzeczą fatalną, słabością, chorobą równie straszną i śmiertelną, jak niekrzepnąca krew.
|
|
 |
|
Nieodwzajemniona miłość jest jak nowa sukienka, w którą się nie mieścisz, więc wciąż obiecujesz sobie, że przejdziesz na dietę. Nie myślisz wcale o sukience, tylko o tym, że twoje ciało jest dla niej zbyt obfite. Nieodwzajemniona miłość to motylki w brzuchu i pełne odurzenia dni, kiedy analizujesz każde słowo ukochanego... ale i wiele łez. Prawdziwa miłość jest zupełnie inna: daje poczucie bezpieczeństwa, ale daleko jej do nudy. Jest głęboka. Czujesz się tak, jakbyś wskoczyła do wodospadu.
|
|
 |
|
Chcę na świeżo opisać, co teraz czuję - dopóki jest to czyste i namacalne. Zanim życie mnie dopadnie i przetoczy się po mnie jak walec drogowy.
|
|
 |
|
pragnę jedynie nieskończonego szczęścia z nim, więcej nic. :*
|
|
 |
|
doprowadza mnie do szleństwa
|
|
|
|