 |
Siedziała na boisku. Ubrana w dresy i bluzę brata piła kolejne piwo. Z słuchawek dobiegał głos Ostrowskiego, a z jej ust ciche szepty. 'Gadasz do siebie?' Usłyszała nagle i jej ciało przeszył dreszcz. Ten głos rozpoznałaby wszędzie, nawet w najgorszym hałasie. Nie podniosła głowy. 'Nic Ci do tego.' Warknęła, wciąż patrząc w ziemię. Przykucnął i wtedy jego zapach oplótł się wokół jej ciała. Wstała, upuszczając butelkę. 'Po co przyszedłeś?!' Ryknęła na całe gardło. 'Uspokój się. Chciałem pogadać.' Szepnął, wyciągając rękę w jej stronę. 'Nie. Nie będziemy rozmawiać. A wiesz dlaczego? Bo kiedy Ty odwrócisz się i pójdziesz w swoją stronę, ja zostanę z dźwiękiem Twojego głosu w uszach i to ja będę wyć przez kolejne miesiące. A teraz spuść wzrok i wynoś się w końcu z mojego życia!' Brakowało jej powietrza. Chłopak zaczął iść w przeciwną stronę. 'Zostań.' Szepnęła z nadzieją, że nie usłyszy. Wrócił się. Zamknął jej ciało w żelaznym uścisku. Doskonale znała smak pożegnań. / just_love.
|
|
 |
- Kocham Cię. - Obiad. - Co?! - Dziś jeszcze nie jadłam, a Ty co miałeś? /retrospekcyjna.
|
|
 |
-Teraz to ja jestem w związku z samotnością.- To muszę Cię odbić samotności. ;* /retropekcyjna
|
|
 |
SMS-y to literki, tworzące na ekraniku telefonu wiadomość. Zaledwie 160 znaków. Mają jednak tę niesamowitą przewagę nad słowem mówionym, że pozwalają nie widzieć ani nie słyszeć reakcji adresata. Układając SMS-y, każde słowo możemy cofnąć, uszlachetnić, nie dbając o to, czy w oczach odbiorcy wywołamy radość, strach czy łzy. W SMS-ach jesteśmy inni, bardziej szczerzy, bo jakby anonimowi.
|
|
 |
-mama dzwoniła.. - i co? - nic, musiałam udawać trzeźwą. / (autentyczna rozmowa) retrospekcyjna
|
|
 |
On , ja i ona - wódka./retrospekcyjna
|
|
 |
Każdego dnia walczyła z samotnością. Każdej nocy walczyła ze wspomnieniami. Marzenia z każdą chwilą traciły swoją wartość, ale z każdą sekundą kochała coraz mocniej./retrospekcyjna
|
|
 |
12:12 spierdalaj.♥ /retrospekcyjna
|
|
 |
Usiłowała pokazać mu, że ma na niego wyjebane. Co innego mogła zrobić z bezsilnością, która jako jedyna jej pozostała? Gdy tylko ujrzała go na szkolnym korytarzu kierowała wzrok na jego kumpla, z którym właśnie szedł, a na jej twarzy momentalnie pojawiał się uśmiech, szkoda , że sztuczny./retrospekcyjna
|
|
 |
-właśnie tego polika dotykałam, właśnie te usta całowałam, a tymi oczami patrzył się na mnie . - cii...a teraz pomyśl co podobno, jego mózg myślał o Tobie i co jego usta powiedziały na Twój temat. - boski chuj z niego. /zmieniona rozmowa z ugaspragnienie.
|
|
|
|