 |
|
Im dalej jedziesz, tym lepiej poznajesz to, co zostawiasz za sobą.
— Graham Masterton - "Muzyka z zaświatów"
|
|
 |
|
Jak ja podziękować życiu mam za Ciebie? Za ten skarb największy jakim jest że mamy siebie, za to, że gdy rano kiedy słońce wstaje oczy swe otwieram a ono mi Ciebie daje. To o tobie tak marze kiedy pieścisz mnie słowami i napełniam kielich myśli wspólnej drogi marzeniami. To dla Ciebie tak mocno moje serce zawsze bije. Kiedy jesteś razem ze mną czuje, że naprawdę żyje.
|
|
 |
|
"Przyjedź do mnie. Najszybciej, jak możesz. Mam herbatę z cukrem albo bez. Już nie pamiętam, czy słodzisz.
Przyjedź do mnie. Najszybciej, jak możesz. Mam te gorzkie cukierki. Wiesz które. Już nie pamiętam, czy je lubisz.
Przyjedź do mnie. Najszybciej, jak możesz. Mam wino czerwone.
Już nie pamiętam, czy bez niego potrafimy rozmawiać."
|
|
 |
|
...Szary świat, gdy brak w nich barw, nadziei brak. ...Płacze świat, gdy ludzki gniew znów rodzi strach ...Pójdę gdzieś, gdzie nie ma łez, by nie bać się, tam wolność jest ...Pójdę gdzieś, gdzie ptaków śpiew, tam znajdziesz mnie..
|
|
 |
|
Nie bądź taka spięta- skosztuj absolwenta... Alkohol to przynęta niegrzecznego klienta...
|
|
 |
|
Nie wyobrażam sobie kogoś innego na Twoim miejscu. Spędziłam z Tobą piękne chwilę ,których nie chcę zapomnieć. Nie wyobrażam sobie tego ,że ktoś inny mógł mnie całować ,przytulać ,oglądać ze mną horrory i mocno przytulać kiedy się boję. Chcę Tylko Ciebie jak nikogo innego.
|
|
 |
|
bądź moją obiecaną ziemią.
|
|
 |
|
Jeśli nie starasz się przełamywać barier, pewnego dnia to one skutecznie przyprą Cię do muru.
|
|
 |
|
Nie zranisz mnie już więcej. Dziś tracisz mnie ostatni raz.
|
|
 |
|
Pierwsza zasada życia: nie przywiązuj się do rzeczy, miejsc i ludzi.
|
|
 |
|
Do czyjegoś serca nie wchodzi się z ciekawości.
|
|
 |
|
1,2,3,4,5 kropla na Twoim poliku.. Przebudzilas sie... Przecierasz polik z myska, ze znow to zrobilas, ze znow plakalas przez sen... Az tu nagle okazuje sie, ze to deszcz... Prosto z nieba spada idealna na Twoj polik przez okno dachowe... Oddychasz z ulga... Przymykasz okno i czujesz wewnetrzna satysfakcje, ze pierwszy raz od miesiecy na Twoim poliku nie pojawily sie lzy przez sen tylko krople deszczu...
|
|
|
|