 |
|
dziś zabieram cię w miejsce, w które sam udać się nie chcesz
|
|
 |
|
znów dopada cię przeszłość
|
|
 |
|
każdy interpretuje to jak chce
|
|
 |
|
Wróć do mnie, gdy noc przykryje mnie płaszczem gwiazd. Uśmiechem daj nadzieję, że jeszcze odnajdziemy to, co kiedyś połączyło nas na zawsze. Dotknij mego serca ciepłym słowem i gestem, które wywołują dreszcze tkanek mojego ciała. Zamknij mnie w swoich dłoniach i trzymaj by mieć mnie przy sobie w najciemniejszych zakamarkach życia. Bądź dzis. Jutro. Na zawsze. Nie mów, że nas już nie ma, przecież to nie prawda. Jesteśmy wciaż, tylko proszę uwierz w to i wróć./mr.lonely
|
|
 |
|
Dużo się zmieniło przez ostatnie dwa lata. Nie rozmawiamy już ze sobą tak często, nie widujemy się i chodzimy różnymi ścieżkami, osobno. Nadal jednak noszę Cię w swoim sercu i nigdy nie pozbyłam się tego uczucia.
|
|
 |
|
"Tak to się zaczyna. Spoglądasz na kogoś, kogo nie widziałeś nigdy przedtem i nagle go rozpoznajesz. To wszystko. Po prostu go rozpoznajesz. Tak to się zaczyna."
|
|
 |
|
znów wspomnienia próbują być częścią mojego życia.
|
|
 |
|
wiem że się nie zmieni i chyba to w nim lube.i to skurwysynstwo i arogancję. nie lubie grzecznych chłopców , nie intersują mnie są zbyt nudni jak oczywiscie dla mnie , lubię czuć niepewność i euforie , lubie czasami rozpłakać się i krzyczeć z bezsilności ja lubie skrajności.
|
|
 |
|
chcę żebyś był moim prezentem na mikołajki. żebyś stanął pod moim domem w taki zwykły zimowy dzień opierając się o drzewo uśmiechał pod nosem pisząc zebym wyjrzała przez okno.
|
|
 |
|
każdy człowiek z osobna odpowiada za swe czyny
|
|
 |
|
Ale puste wieczory, podczas których teoretycznie może zdarzyć się wszystko, a nigdy nic się nie zdarza, są nie do zniesienia.
|
|
|
|