 |
|
- prawda czy wyzwanie?
- wyzwanie.
- powiedz, że mnie kochasz.
- przecież wybrałem wyzwanie, a nie prawdę.
|
|
 |
|
Bo jak długo można tęsknić za człowiekiem, o którym wiesz, że już nigdy do ciebie nie wróci? / wojciech tochman
|
|
 |
|
nie potrafię okazywać uczuć, to jest najgorsze. / kszy
|
|
 |
|
nie wiem kiedy odważymy się w końcu porozmawiać, ale wiem, że nie chcę Cię stracić. nie przeżyłabym tego. / kszy
|
|
 |
|
uwielbiam, gdy ktoś jest o mnie zazdrosny. / kszy
|
|
 |
|
szkoda, że nie widziałeś swojej miny, gdy podeszłam do Ciebie i łapiąc za rękę zaprowadziłam na parkiet. szkoda, że nawet nie potrafisz spojrzeć mi w oczy. / kszy
|
|
 |
|
jesteś cwelem, jesteś zerem, jesteś chamem i frajerem. jesteś nikim, jesteś ciotą i po prostu idiotą. jesteś fiutem, jesteś szczylem, imbecylem i debilem.Intelektem też nie grzeszysz, twoje ego oczy cieszy. jesteś podły, jesteś draniem, lecz to tylko moje zdanie. po tym wszystkim, co zrobiłeś, dojdź do wniosku - jak ty żyjesz?! tylu ludzi okłamałeś, sam się również oszukałeś. jednak przyznać chyba muszę, że uczucia w sobie duszę. i to tylko moja wina... pokochałam skurwysyna
|
|
 |
|
"brakuje mi Ciebie, nie wiem czy Tobie mnie tak.."
|
|
 |
|
wkurwiasz mnie kolego. / kszy
|
|
 |
|
bo czasem trzeba się uśmiechnąć. tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. dać z siebie wszystko. dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci.
|
|
 |
|
wypijmy za przyjaciół , którzy odchodzą , gdy kończą sie ich problemy... / lexim
|
|
 |
|
zakochałam się.. ta, znowu kurwa w nieodpowiednim facecie, który ma wszystko gdzieś. spotykaliśmy się. mijały dnie, tygodnie. byłam szczęśliwa, ale wiedziałam, że to się dobrze nie skończy. pewnego ranka stwierdziłam, że tak być nie może, teraz JA będę osobą, która ma wyjebane. ot tak zmienie nastawienie do życia, zmienie siebie. zaczęłam malować paznokcie, kiedy On wszedł do mojego pokoju, rozsiadł się na łóżku i skomentował "kurwa, nie przyszedłem tutaj patrzeć jak się stroisz, rusz dupsko młoda" - masz jakiś problem? -odpowiedziałam -to zabieraj dupę w kroki i wypieprzaj z mojego domu i z mojego życia, idioto- czule pożegnałam swojego byłego, otwierając Mu drzwi na klatkę. / changedlife
|
|
|
|