 |
|
I znowu piszę o niej, słyszę, mówi do mnie, czuję na sobie dłonie - brzydzę się swoich wspomnień
|
|
 |
|
Każdy dinozaur niech słucha i się uczy - żeby otworzyć drzwi wcale nie potrzeba kluczy
|
|
 |
|
Obejrzyj moje życie, jeżeli kochasz kino - jest chore jakby je reżyserował Tarantino
|
|
 |
|
Jestem jebanym dzieckiem szczęścia w jebanym piekle, jaram się, że jest tutaj coś, za czym zaciekle biegnę
|
|
 |
|
Pieprzę skromność - czas liczyć zyski, gdy nie wierzysz w siebie to też jesteś nikim dla wszystkich
|
|
 |
|
Zawsze jak piszę wersy to się staram, podpisałem trochę cycków w życiu, lecz mnie to nie jara, i przeraża mnie to wszystko, każdy krok budzi chandrę, a najcięższe co noszę to ten wzrok ludzi na mnie
|
|
 |
|
Można się zgubić, ale jest przyczyna - im więcej ludzi Cię lubi, tym więcej ludzi Cię nie lubić zaczyna
|
|
 |
|
Słuchało mnie sto osób to propsy, jak tysiące to ten sam rap nagle stał się gorszy
|
|
 |
|
A co Ty, kurwa, myślałeś, że usiadłem sobie od tak, i pisałem specjalnie, żeby smutna była każda zwrotka? By propsowała każda rzucona idiotka? Za taki fejm to chyba wolałbym wyskoczyć z okna
|
|
 |
|
szczęśliwe dzieciństwo - pół na pół. mama wszystko by dla mnie dała, ojciec chuj.
|
|
 |
|
Wybrałem świadomie swoją samotność, moją kochanką od dawna jest poezja Erato, która do ucha szepcze tak słodko. Słuchałem go, on mówił - piękny jest świat. I tak siedzieliśmy - noc, człowiek i ja
|
|
 |
|
Mówił - mój świat to wybory świadome, miłość i nie skrępowane namiętności, chwile, które przepełniają emocje tak mocne, że uzależniają jak narkotyk.
|
|
|
|