 |
|
Muzyka nie jest tylko muzyką, jest życiem i tym co najlepsze. ♥
|
|
 |
|
Nie rezygnuj ze swojej rzeczywistości przez fikcje kogoś innego.
|
|
 |
|
walić plany najlepsze są spontany ; > !
|
|
 |
|
Miłość przychodzi i odchodzi... na szczęście wódka trwa na półkach sklepowych, gotowa w każdej chwili nas pocieszyć.
|
|
 |
|
Czasami nie mam siły walczyć, ale wtedy okazuje się, że jest zaskakująco wiele osób dla których warto.
|
|
 |
|
bądźmy egoistami , pijmy , bluzgajmy , palmy , róbmy melanż każdej nocy , zapomnijmy o miłości.
|
|
 |
|
Nie rezygnuje się z ludzi, których się kocha.
|
|
 |
|
może to jest dziecinne , może to nic nie znaczy ! .. ale daje mi kurwa siłę , że mogę kruszyć skały ! .
|
|
 |
|
Jego wzrok błądził za mną śledząc każdy wykonany przeze mnie ruch.-Uważaj na niego,gapi się jakby miał zaraz pożreć Cię wzrokiem-słysząłam głos przyjaciółki.-Niech się gapi i podziwia- odrzekłam kończąc pisać smsa po czym wstałam i wyszłam z pokoju.Nie minęło 5 minut jak reszta poszła w moje ślady.Z każdą sekundą był bliżej szepcząc i podszczypując mnie za uda-Uważaj,żebym ja Cię zaraz nie uszczypnęła!-krzyknęłam i ponowie opusciłam pomieszczenie.Podążał za mną.Mimo,ze znałam go 2 godziny,mimo,ze wkurzał mnie bardzo to pociągał.Cholernie mnie pociagał.Nie wiem kiedy zaczelismy się całować.Jego dłonie bladziły po całym moim ciele.Poznajac każdy zakamarek mego ciała.Chciałam krzyczeć lecz bałam sie rekacji znajomych.Czułam się pierwszą lepszą,choć mówił,że tak nie jest.czułam się nikim,choć mówił,ze jestem wszystkim.Na drugi dzień zadzwonił prosząc o spotkanie.Lecz ja nie mogę.Nie moge spojrzeć swojemu odbiciu w lustrze, nie moge zapomnieć ostrzeżeń przyjaciółki..Żałuję..|| pozorna
|
|
 |
|
Teraz każdy może mi powiedzieć, że jestem suką bez uczuć zwykłą pieprzoną idiotką, która tylko potrafi niszczyć ludziom życie tylko do tego się nadaje. Kochał mnie byłam dla niego najważniejsza, ale jak zwykle musiałam to zniszczyć.. Może po prostu było mi za dobrze? Zostawiłam go dlaczego? Stworzyłam sobie własny świat a w, nim rzeczy, które byłe jedną wielką nie prawdziwą historią którą wpajałam sobie do głowy.. Dzwonił, pisał czekał aż odezwę się do niego, chociaż jednym słowem. A ja olałam go i świetnie bawiłam się na imprezie. Czekałeś na mnie przez 2 godziny z nadzieją, że przyjdę. Nie przyszłam.
A teraz? Mogę odwiedzać cię codziennie na cmentarzu.. Nawet nie wiesz, ile bym dała żebyś nigdy mnie nie poznał żebyś żył z osobą, która na ciebie zasługuje.. Tak bardzo chciałabym cofnąć czas..
Już niedługo do ciebie dołączę chcę zabić się w najbardziej drastyczny sposób czuć ból jaki ty czułeś.. chcę czuć go 2 razy mocniej..
|
|
|
|