 |
|
KTO NIE JEST Z NAMI JEST PRZECIWKO NAM
|
|
 |
|
Cechuje nas pojęcie, którego Wy nie znacie....
|
|
 |
|
mimo wszystko wiem, że ja mam czyste sumienie
A ty co możesz powiedzieć, skoro dawno wyszło na jaw
Kto ciągle udawał, no a kto się kurwa starał....
|
|
 |
|
Jesteś rurą, bez szacunku do siebie,
kiedyś nie wiedziałem, dzisiaj jestem pewien
Ty ruro, kiedyś jeszcze zapłacisz,
za to, że straciłem, Ty dwa razy stracisz
|
|
 |
|
Nie dam po sobie poznać, żalu, goryczy, gniewu
Nie chce więcej zaliczać się do twoich kolegów
Dzisiaj w jednym szeregu z tymi których szanuje
|
|
 |
|
"Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwości. Daruj sobie myślenie, o tym co będzie. Od życia i tak dostaniesz to, czego akurat najmniej się spodziewasz."
|
|
 |
|
Nienawiść siostrą miłości to się wyklucza, nie pogodzę
potrzeb i uczuć bo nie znam klucza, jestem wcieleniem
zła i ucieleśnieniem dobra...
|
|
 |
|
Szczerze mówiąc, po tym wszystkim nie sądziłem, że jeszcze kiedykolwiek zamienimy ze sobą kilka słów. Ba. Nie sądziłem, że w ogóle ponownie zaczniemy ze sobą rozmawiać. O wszystkim i o niczym. Tak po prostu. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Nie możemy być razem
To patrz
Zaufaj tej sile, co masz
To my budujemy swój świat
Ja i ty przez wiele lat
|
|
 |
|
Zejdź na ziemie człowiek, wszystko ma swoją cenę
To nie koniec świata gdy ktoś wykorzystał Ciebie
To nie koniec świata nawet gdy zaliczasz glebę
To nie koniec świata, podnieś się, zmień siebie
|
|
 |
|
Nie mam pragnień jak wtedy, gdy co rusz weekend śmierci
Panny, proch, i koleżki, klimat ciężki, wiem to kręci
|
|
 |
|
Podnieś się i walcz, chociaż to nie takie proste
Bo za rogiem znów, czeka Cię kolejny cios
Zmieniaj w sobie świat, kochaj chwile te najprostsze
Nie obiecał nikt, że tak łatwo będzie nam
|
|
|
|