 |
|
w moich oczach nigdy nie zobaczysz skruchy każdy ściemnia żeby mieć na ruchy tego nie zauważa tylko ślepy i głuchy więc uwaga, bo język mam cięty
|
|
 |
|
W każdej chwili chcę być lekiem na Twe noce niespokojne
|
|
 |
|
dziś nie ma mnie dla ciebie tu i znów szukam szczęścia od nowa
|
|
 |
|
` Idę po swoje, bo to nie wstyd gonić marzenia,
przebijając głową nieba błękit .
|
|
 |
|
Potrzebuję ciepła, tej szczerości lecę w nicość,
nie wstydzę się miłości - byłbym przecież hipokrytą.
|
|
 |
|
kocham też ten klimat
kiedy jesteś obok i czas wolno mija
|
|
 |
|
Wiesz co Cię niesie i co płynie w żyłach
To już nie krew, to adrenalina
|
|
 |
|
jestem sumą kilku przeżyć i rozkmin
|
|
 |
|
czy to wokół jest tak zimno, czy we mnie coś gaśnie? kiedyś mogłam wszystko, teraz nie wiem, co dalej
|
|
 |
|
coś tu pękło chyba.. dla nas krótka chwila zamknęliśmy serca, w których była nasza siła piękno boli, kiedy czuję się bezbronnie na barkach trzymam prawdę, która pozostanie po mnie
|
|
 |
|
Twój czas na miłość, to jak na razie czas przyszły
|
|
 |
|
Przy Tobie w ekstazie płynę, przy Tobie żyć to przywilej
Więc jeśli nawet na chwilę opuszczę naszą oazę
To wiedz, że wrócę do Ciebie, bo Ciebie kocham na zawsze
|
|
|
|