 |
|
siadam na łóżku, opieram plecy o zimną ścianę , nogi przysuwam do klatki piersiowej i przygryzam wargi. dłonie zaciskają się w pięść, której uścisk jest tak mocny, że paznokcie wbijają się w ciało do krwi. to nie boli - ani trochę. jedyne co boli to strach, i ta pierdolona bezradność, która z dnia na dzień mnie wykańcza.
|
|
 |
|
Nie chcę żyć ze świadomością, że Cię dla mnei nie ma, nie chcę oddychać powietrzem, pozbawionym choćby drobnych cząsteczek Twojego zapachu, nie chcę oglądać wschodów i zachodów słońca, ani gwieździstego nieba wiedząc, że patrząc na nie, nie czujesz tego co ja. Nie chcę. /pierdolisz.
|
|
 |
|
'jest tak samo tylko może trochę smutno.'
|
|
 |
|
nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć.
|
|
 |
|
Ciepłe ciała, gorące oddechy, czułe słowa i spojrzenia, podniecenie, które próbujemy pohamować, wbijając paznokcie w swoje ciała. Każdy Twój ruch, każdy gest, każde drobne drgnięcie powoduje, że pragnę Cię bardziej. Każda rozmowa, nawet kłótnia zbliża nas do siebie. To takie duże, tak ogromne, że nie mogę pomieścić tego w mojej małej główce. Tak cholernie Cię kocham, wiesz? /pierdolisz.
|
|
 |
|
jak długo można tęsknić za osobą, jeśli wiesz, że już nigdy nie wróci?
|
|
 |
|
Boże, mimo wszystko, dziękuję Ci za niego.
|
|
 |
|
mężczyźni piją i przypominają sobie o kobietach, a kobiety piją po to, by o nich zapomnieć.
|
|
 |
|
nie wystarczy słowo, by powiedzieć jak jest teraz.
|
|
 |
|
teraz nie każdy dzień jest jak każdy, ale każdy jest tak cholernie ważny.
|
|
 |
|
jutro z tego nie będzie już nic.
|
|
|
|