 |
|
To taki stan, gdzie byle jakie słowo zmusza do płaczu.
|
|
 |
|
I skończyły się czasy w których biegłam na każde Twoje skinienie z prędkością światła...
|
|
 |
|
[2] Biłem się z myślami, a ona myślała, że przestałem ją kochać. Gdy postanowiła odejść, nie zatrzymałem jej. A potem ona płakała przeze mnie tak, jak teraz ty przez tego swojego. Zacząłem topić smutki w alkoholu. Bo przecież ją kochałem. Zapomnieć tak na dobrą sprawę nic nie pomoże. Ale wódka koi wyrzuty sumienia, pomaga zatracić się w beznadziejnej obojętności.
Ale co ja Ci będę truł. Już zostawiam Cię w spokoju.
Oddalił się parę kroków, odwrócił się i powiedział jeszcze:
- Dla mnie jest już za późno, ja już swoje życie przegrałem. Ty możesz ciągle walczyć o szczęście.
|
|
 |
|
[1] - Tee, Mała. Nie rycz! - podszedł do mnie jakiś menel, z butelką taniego wina w ręku i przerwał moje rozmyślania. - Żaden facet nie jest wart twoich łez.
- Pff... i kto to mówi...
- Posłuchaj rady starego człowieka. Wiem coś o tym, bo sam jestem facetem. Widzisz... Niezawsze byłem taki jak teraz. Kiedyś byłem młody, szczęśliwy, skończyłem studia, miałem dobrą pracę i kochającą dziewczynę. A kiedy wspomniała coś o małżeństwie, przestraszyłem się, nie wiedziałem, czy jestem gotowy na taką odpowiedzialność. Powiedziałem jej o tym, poprosiłem o czas na zastanowienie i stwierdziłem, że powinniśmy trochę od siebie odpocząć.
|
|
 |
|
mam nadzieję, że wciąż może być jak dawniej.. żałosne, ale prawdziwe../rapoholiiik
|
|
 |
|
Ty pewnie nie przejmujesz się tym co było, nie wspominasz, a ja? ja żyję tymi wspomnieniami. nie potrafię inaczej. nie potrafię o Tobie nie myśleć.
|
|
 |
|
pewnego dnia, w końcu zdam sobie sprawę, że nie wszystkie pocałunki są magiczne, że uśmiech nie musi oznaczać szczęścia i że "kocham cię" rzucane w każdą stronę, nie ma kurwa żadnej wartości.
|
|
 |
|
powinieneś przynajmniej przeprosić za stos kłamstw prosto w oczy.
|
|
 |
|
nie ma sensu być kompletnym na zewnątrz, gdy jesteś rozbity w środku.
|
|
 |
|
- Mam nadzieję, że nie odejdzie do innej, że się ogarnął, że przemyślał to i owo. - Wiesz co? Też miałam taką nadzieję, a teraz to właśnie Ciebie zapewnia, że kocha już na zawsze.. / pb
|
|
|
|