 |
|
Warto, życie czerpać pełną garścią,
zebrać złote runo z każdej bitwy wrócić z tarczą,
masz to coś, to wykorzystaj chwile,
zacznij nowy rozdział zanim słabość cię zabije.
|
|
 |
|
Chcę iść w przód, już bez jakichkolwiek kroków w tył.
|
|
 |
|
odstaw ten codzienny melanz..
|
|
 |
|
I wiedz, że to łamie mi serce,
|
|
 |
|
To nie ma nic wspólnego z miłością
|
|
 |
|
Niczego sobie nie wyobrażaj. Bo kurwa zawsze się rozczarujesz. Zawsze.
|
|
 |
|
Zmęczenie, niepokój i zrezygnowanie
|
|
 |
|
Nienawidzę tęsknić za kimś, kogo nawet nie obchodzę.
|
|
 |
|
Nie ma go od kilku długich miesięcy, ale nadal jest wszędzie. I zarazem nigdzie.
|
|
 |
|
Poprawiasz statystyki ziom i wyrzucasz z siebie gniew,
przestajesz robić za tło, obudził się w tobie lew,
jakoś idzie trzymać pion, znaleźć ten zwierzęcy zew,
ostatni głęboki wdech, do góry łeb!
|
|
 |
|
moze znowu sie upije i ulegne gorzkim zalom ..
|
|
 |
|
karmiona nadziejami chyba wole wcale nie jesc.
|
|
|
|