 |
|
jego serce biło lekko, a jej biło jakby zaraz miało złamać żebro
|
|
 |
|
I tak będę czarnym punktem drogi do Twoich marzeń
|
|
 |
|
pomarańczowa flara niczym nocna mara powraca w koszmarach, biednego mara, ja to ex palacz, wiec ode mnie wara!
|
|
 |
|
spółka liczona w latach, nie miesiącach, nie gadam o rurkach, bibułkach czy bongach.
|
|
 |
|
lata płyną, zamiast więcej - mniej rozumiem, to świat popierdoliło, czy też może ja fiksuję?
|
|
 |
|
zajawki to nie bezsens to styl życia, jeśli wkładasz w to serce masz wiele do zdobycia !
|
|
 |
|
wiesz moi sąsiedzi nie lubią hip hopu, szczególnie kiedy puszczam go tak, że huczy w całym bloku :D
|
|
 |
|
już nie raz przejechałem się na takich typach, w chuj ludzi się pozmieniało, nie zmieniała się muzyka
|
|
 |
|
wyobraź sobie niezależny świat , niepodległych prawd, gdzie wszystko tworzysz sam
|
|
 |
|
cieszy mnie to co jest, nie martwi co nie ma,
co się stało, to się nie odstanie, co się nie stało, to jebać.
|
|
 |
|
na codzień w głowie mniej retrospekcji,
opanowana sztuka carpe diem do perfekcji
|
|
 |
|
woń porażki kontra talizman szczęścia, masz cały czas szczęście lub to szczęście masz w częściach.
|
|
|
|