 |
|
Jako mała dziewczynka marzyłam o Księciu z bajki, jako nastolatka o wytatuowanym chuliganie a teraz i zawsze będę marzyła o Tobie.
|
|
 |
|
Zjawił się ktoś, kto pokochał mnie taką, jak jestem. Zaakceptował moje wady i nawyki. Zjawił się ktoś, kto powiedział, że jestem najpiękniejszym cudem świata. Powiedział, że mnie kocha ponad wszystko. Zjawił się ktoś, kto stwierdził, że nie może żyć beze mnie. Stwierdził, że jestem idealna. Zjawił się ktoś, kogo pokochałam całym sercem.
|
|
 |
najgorszym więzieniem w jakim można być zamknietym jest nasze własne ciało
|
|
 |
serce to narząd? to musi być coś ponad, jakaś nieopisana materia. przecież narządu, jako rzeczy materialnej, nie da się tak po prostu zabrać, nie wyciągając nawet dłoni.
|
|
 |
nie ucz się na swoich błędach, ani nawet na błędach innych, ucz się na cudzych sukcesach
|
|
 |
strach przed utratą kogoś szczerą miłość rodzi- kochaj ją, gdy jest przy Tobie i kiedy odchodzi
|
|
 |
nieważne-chwyciłeś cierpienie goniąc za szczęściem, tylko do siebie możesz mieć pretensje
|
|
 |
jesteś moją ulubioną osobą
|
|
 |
..więc spakuj swoje życie i ruszaj w drogę ze mną,bracie to jest stan umysłu - odwiedźmy razem niebo!
|
|
 |
niszczysz w nosie śluzówkę? ja nie rozumiem, wiem - o gustach się nie dyskutuje
|
|
 |
niech w całym mieszkaniu śmierdzi spalenizną, a w koszu utworzy się stosik spalonych gofrów. niech dochodzi do wniosku, że musi przetrzymać je jednak krócej i w efekcie poda niedopieczone. niech wkurza się na "całe to chore gotowanie" i mierzy mnie poważnym wzrokiem, kiedy w spazmie śmiechu rozleję kawę, by po sekundzie, nie gniewając się ani trochę, pocałować mnie w czubek nosa. chcę jeść tą niedoskonałą mieszankę mleka, mąki, oleju, proszku do pieczenia, jajek... i miłości.
|
|
 |
na drugim plan schodzi to jak, z czym na sumieniu, czy z jointem czy szlugiem między palcami, z jaką przeszłością - po prostu masz być. masz być tutaj, bo ja jestem.
|
|
|
|