 |
|
że ja i Ty to coś, co jest na pewno, że jest naprawdę. że to co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne
|
|
 |
|
złap mnie za rękę, spędźmy noc pod gwiazdami, tylko Ty i ja, uśpieni lasu szumami
|
|
 |
|
nie myślę o problemach nie ma tego złego, jeśli nawet nie ma przebacz
|
|
 |
|
ja wolę być ostatni zamiast zostać na przedzie przynajmniej nie muszę się wciąż oglądać za siebie
|
|
 |
|
brakuje nam słów bo nie czytamy książek, emotikony zastępują nam emocje
|
|
 |
|
ktoś jest głupi, chudy, gruby, tłusty, brzydki, bo zamiast spojrzeć w lustro łatwiej krytykować innych.
|
|
 |
|
dziś marzenia pakowane są w styropian i karton, wszystko jest na pokaz, sobą być nie warto
|
|
 |
|
z wszystkich słów, jakie powiedział mi w ciągu tych miesięcy nie potrafiłam zapomnieć o Jego marzeniach, którejś nocy, jakby nieobecnie, szeptanych w mrok. wyznania, historie, gdzieś zniknęły, zepchnięte na samo dno serca. marzenia miały natomiast jakąś obcą siłę. Jego nieśmiałe wizje o naszej wspólnej przyszłości, o rodzinie, którą stworzymy, o domu, wywoływały momentalne łzy wypchnięte świadomością, że o ile poznał miłość, perfekcyjną przyjaźń, poukładał wartości - tego nie spróbuje nigdy.
|
|
 |
|
na półce w łazience stoją perfumy, których używał, noszę przy sobie fajki, które zawsze palił, miętowa woń Jego ulubionych gum do żucia, zapach naleśników w naszej ulubionej kawiarence - wszystkie aromaty, które utożsamiały się z Nim. mocno zaciągam się nosem, lecz nie ma najważniejszego: nie czuję, jak pachnie Jego skóra. nie czuję tego, co było o każdym poranku, gdy muskał palcami moją twarz, obejmował moje biodra ramieniem. jest to w czym Go odnajdowałam, nie odnajduję już Jego samego, a szukając wskazówek w poszukiwaniach słyszę tylko jedno - "Go już nie ma, zrozum".
|
|
 |
|
a przeszłość ? ma niebieskie oczy i wciąż bardzo mi na niej zależy . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
i zawsze robiłam tak , by nikt się nie domyślił . śmiałam się najgłośniej i najczęściej , spotykałam się z masą ludzi , byłam taka hej do przodu , że ludzie , którzy spotykali mnie na swej drodze mieli wrażenie , że wiedzą o mnie wszystko . że moje życie to same przyjemności , że z łzami nie miałam styczności od lat . obarczali mnie swymi problemami i nawet nie przyszło im na myśl , by zadać mi jedno proste pytanie : czy u ciebie wszystko w porządku ? " / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
wtuliłam twarz z całej siły w poduszkę i modliłam się tylko o to , by przestać istnieć . nie mogłam już płakać , a nawet nie chciałam . rzygałam nadmiarem łez , rzygałam tą całą sytuacją . i gdy poczułam wibrację telefonu dostałam kolejnego ataku szału . - nie kurwa , nie będzie dobrze - zdołałam tylko wykrzyczeć , bo doszłam do wniosku , że przecież i tak nie warto . / tymbarkoholiczka
|
|
|
|