 |
|
Mówiłeś, że uwielbiasz FRUGO. Szukałam go specjalnie dla Ciebie. Napisałam, że kiedy się spotkamy wypijesz w końcu swój ulubiony napój. A teraz co? Teraz to ewentualnie mogę Ci zrzucić puste butelki na głowę z 4 piętra z dopiskiem "zależało mi na Tobie. Ale ty widziałeś tylko to pierdolone picie.". I będziesz miał swoje ukochane FRUGO oraz słowa które tak ciężko było mi wypowiedzieć. / secretbelieb
|
|
 |
|
Kiedy zaproponowałam Ci spotkanie po 5 minutach otrzymałam pytanie " A może by ktoś z nami poszedł? Byłoby raźniej :) ". Jak widać domyślny to Ty nie jesteś. / secretbelieb
|
|
 |
|
Jesteś niepotrzebnym balastem. Zaburzyłeś nieskazitelny spokój, zamieniłeś ciszę w szept. Ale nie martw się, przysięgam, że nie pozwolę na krzyk. Podetnę mu gardło zanim zdąży wydać z siebie jakikolwiek dźwięk. /secretbelieb
|
|
 |
|
Rozpierdolił moją idealną równowagę uczuć, skubany. / secretbelieb
|
|
 |
|
Poznajesz mnie, On nie wie o moim istnieniu, jesteś bliżej niż On, masz szanse dowiedzieć się jaka naprawdę jestem, On zapewne ma to w czterech literach, dla Ciebie jestem chociaż "koleżanką", dla Niego fanką, jedną z milionów. Mimo to dla niego zrobię wszystko, dla Ciebie ewentualnie spierdolę sobie dzień, tylko jeden dzień. / secretbelieb
|
|
 |
|
Czasami, gdy długo nie odpisujesz, moja cholerna psychika sama wytwarza dźwięk wiadomości sms. W takich chwilach wolałabym być całkiem głucha. /secretbelieb
|
|
 |
|
Jeśli każdy człowiek którego spotykam na swojej drodze życia, ma do odegrania w nim swoją role to Ty chyba pomyliłeś przedstawienia. / secretbelieb
|
|
 |
|
Chciała zaryzykować, zawalczyć. Wystukała na klawiaturze telefonu Jego numer. Jej ręce trzęsły się ze strachu. Nacisnęła zieloną słuchawkę i czekała. Jeden sygnał, drugi, trzeci.. Odezwał się operator sieci informując oschle: "Osoba do której dzwonisz jest w tej chwili niedostępna". Wykrzyczała jak najgłośniej potrafiła "Dla wszystkich czy tylko dla mnie kurwa!?!?" po czym rzuciła komórką o ścianę. Usiadła na łóżku. Czuła jak łzy powoli spływają jej po policzkach. Powiedziała do samej siebie "Dupek, pieprzony dupek.". Potem spojrzała na ścianę. Była obklejona plakatami miłości jej życia. Nie, nie chłopaka do którego dzwoniła. Zdjęciami brązowookiego Kanadyjczyka, który nigdy jej nie zranił. Po prostu nie mógł. Była w stanie oddać za niego wszystko, mimo, że był "tylko piosenkarzem" jak twierdzili jej znajomi. Uśmiechnęła się przez łzy i powiedziała do plakatu z roześmianą twarzą jej ukochanego "When you smile, I smile." / secretbelieb
|
|
 |
|
bo w bajkach jest tak , ze jest dobry i zły . . . ty zdecydowanie jestes tym drugim .
|
|
 |
|
nie ma to jak nastoletniiłość . . . jeszcze glupsze niz dlaczego ja .
|
|
 |
|
Miłość od pierwszego wejrzenia nie istnieje. To tak jakbyś pokochał czekoladę za wygląd ,a nie za smak. /baaam333
|
|
|
|