 |
|
Na co dzień uśmiechnięta. Korzystała z życia jak tylko się da. Bawiła się, chodziła na imprezy, śmiejąc się, że życie singla jest świetne. Ale wystarczyło, że przyszła do domu. Wtedy najbardziej potrzebowała czyjejś obecności, kogoś kto przytuliłby ją, powiedziałby czułe słowo. Życie singla przestawało być wspaniałe, a uśmiech znikał z jej twarzy. Była tak bardzo samotna, w swoim małym świecie./toolkaa
|
|
 |
|
rzucić, to wszystko i uciec. zacząć żyć od nowa. z nową etykietką. bez opinii, na starcie. bez ludzi, którzy kładą Ci kłody pod nogi. bez problemów, bez rutyny. bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. chcę uciec. ale nie mogę. dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym, pudełku, zwanym życiem. stąd, nie ma wyjścia. nawet śmierć, jest zbyt bezszelestna, by pomóc
|
|
 |
|
Rozumiem gdy nie zadzwonisz, rozumiem gdy nie napiszesz. Nie wiem czy mnie pamiętasz, nie wiem czy jeszcze znasz. Kartki papieru szybko się niszczą słowa odpłyną jak żagiel na fali..Pamięć zapomni,szczęście opuści, miłość zginie. Lecz moje serce kocha cię czule i nadal bije...;C/toolkaa
|
|
 |
|
Nie potrafiłam przepraszać.Nigdy nie wyciągałam ręki jako pierwsza.Wolałam nie odzywać się do końca dni,niż podejść i przyznać się do winy.uciszyłam wyrzuty sumienia,twierdząc że niczego nie żałuję.Właśnie w stosunku do niego ,zrobiłam wyjątek.Złamałam swoje zasady.Odarłam się z godności.Zauważyłam, że go tracę i wbrew sobie postanowiłam go odzyskać.
Pierwszy raz opowiedziałam komuś z detalami o tym co czuję. O tym jak żałuję.
Trzęsłam się w obawie, że to wykorzysta. Nie wiedząc ile kosztowało mnie każde ze słów.
Obawiałam się, że nie doceni tego, że dla Niego złamałam własny życiowy dekalog.
Zrozumiał. docenił. jest tak jak dawniej. A do mnie dotarło,
że czasem dla znajomości z osobą na której nam zależy warto przełożyć własny honor na dalszy plan.
I najzwyczajniej w świecie przyznać się do popełnionego błędu.
Jeżeli osoba przed którą wypruwamy własne sumienie jest tego warta,
zwyczajnie przebaczy. A my będziemy mogli doceniać ją na nowo.
/toolkaa
|
|
 |
|
"Przewróciłeś się znowu, ale masz nadzieję,
że ktoś ci poda rękę i pomoże wstać.
Podbiega twój przyjaciel, pluje na ciebie,
kopie cię w mordę i znów, i jeszcze raz.
/toolkaa
|
|
|
|