 |
|
wiesz czym sie róznimy? ja mówię serio, ty mówisz w żartach.
|
|
 |
|
mówi, że sie nie przejmuje moim zdaniem a za wszelką cene chce mi udowodnic ze nie mam racji.
|
|
 |
|
lubie ten moment w naszej rozmowie kiedy mówię że musze juz iśc a ty odpowiadasz 'to ja też już pójdę' niby zwykłe, a cieszy.
|
|
 |
|
nawet przejście 3 kilometrów żeby sie dostac do domu ma sens, jeśli masz od kogo wracac.
|
|
 |
|
obudziłam się czując ciepłe promyki słońca na swoim ciele. pomimo listopada, słońce przedzierało się przez chmury. z błogiego stanu wyrwał mnie dźwięk sms'a. "ej, mała. znudziłaś mi się. Bartek miał rację. Przykro mi, ale Kaśka jest całkiem niezła, a w łóżku to dopiero ogień." moje oczy zaszkliły się i natychmiast poleciały łzy. nie byłam w stanie wystukać nawet tych kilku znaczących literek 'dlaczego?'. przez głowę przelatywały miliony myśli. myślałam, że jednak coś dla niego znaczę. myliłam się. / retrospekcyjna , mietowyusmiech
|
|
 |
|
czuła, że to wszystko ją przerasta. siedziała z głową spuszczoną w dół. każda minuta wydawała się przerażająco długą godziną. chciała z Nim być, ale nie mogła. czuła, że nie potrafi. pomimo tego, że tak bardzo Go kochała, On ją zdradził. chciała mu napisać, że tęskni, że kocha. musiała wybaczyć. wzięła do ręki telefon i zaczęła pisać, gdy dostała wiadomość. przeczytała ją z wielkim bólem. łzy zaczęły spływać po gorących policzkach. zdołała wydusić szeptem 'nie umieraj', gdy jej serce zabiło po raz ostatni. On też kochał. / mietowyusmiech
|
|
 |
|
ŁATWE DZIEWCZYNY ZA TOWAR BIORĄ W USTA. MARZĄ O NOWYCH BUTACH, SYLIKONOWYCH BIUSTACH.
|
|
 |
|
Te krótkie momenty, kiedy czułam, że Ty czujesz to samo.
|
|
 |
|
Wątpisz? To znaczy, że nigdy nie byłeś tego pewien.
|
|
|
|