 |
|
Facet, ktory nie potrafi skupic sie na jednej kobiecie nie jest wart zadnej.
|
|
 |
|
tęsknie za Twoim ciepłem i ciałem,
wciągnęłabym kreskę choć jest poniedziałek
|
|
 |
|
ta nadzieja umiera, kiedyś byłaś mi bliska, teraz wątpię bym mogła Cię kiedykolwiek odzyskać
|
|
 |
|
nie łatwo jest wybaczać, gdy ranne są uczucia
|
|
 |
|
` Wiesz, rok mija i mi chyba trochę przykro, miałeś być tu ze mną, a nie kurwa wyjść stąd.`
|
|
 |
|
Była inna niż wszystkie. Nie chciała fejmu i rapu. Za każdym razem tak słodko spławiała wszystkich chłopaków. Pierwsza randka na dachu, pocałunek po joincie. Tak poczułem że jesteś dla mnie niezbędna jak słońce
|
|
 |
|
dzisiaj znowu coś mnie boli Jak nie kac to zjazd chyba nie umiem już zapomnieć Bo znowu widzę: Obraz - Jej Oczy - Jej Zapach – Jej Coś mi mówi dalej – Chlej.
|
|
 |
|
Będę w ciebie wierzyć, choćby inni zwątpili, i będę stać za tobą choćbyś tracił sam siły, i ufam bezgranicznie, że nie poddasz się dla mnie, jedyne czego pragnę
|
|
 |
|
i chociaż płynałbym najgorszym ściekiem, Ty mnie nie osądzaj - Bóg zrobi to lepiej
|
|
 |
|
podstawowa prawda o ludziach - wszyscy kłamią
|
|
 |
|
Chętnie zniknęłabym
Na miesiąc lub na rok
Rozdałabym to co mam
Bo powiedz co
Z tego mienia mam [...] U ciebie nie czuć
Żadnych żadnych żadnych
Ruchów tektonicznych
Z moich wad
Z moich wad składasz origami
Dajesz mi odpocząć
Nie muszę walić głową w mur/Mela Koteluk - Żurawie origami
|
|
 |
|
Skacz kochanie,
lecz tylko wtedy, kiedy ja
Będę blisko
nie uciekaj sam
I nie zatopi nas
pokusa ani strach
A jeśli zerwie dach
huraganowy wiatr
Lądu toń
ochroni dom/ Mela Koteluk - Fastrygi
|
|
|
|