 |
|
Skończyliśmy to , zakończyliśmy ten związek bo wydawało nam się że tak powinno być , że to słuszna i przede wszystkim odpowiedzialna decyzja. Zrobiliśmy to bo nie było innego wyjścia , bo niszczyliśmy się będąc razem Dlatego odrzuciłam go,pozwoliłam mu odejść,wręcz wymusiłam na nim owe odejście nie zważając na słowa sprzeciwu , na jego jakiekolwiek obiekcje. Pierwszy raz w życiu zachowałam się tak jak trzeba , postąpiłam tak jak powinnam , schowałam swój egoizm do kieszeni bo chciałam jego dobra, chciałam żeby ułożył sobie życie z kimś innym, chciałam żeby był szczęśliwy , tak bardzo chciałam tego wszystkiego dla niego że w dupie miałam swój interes choć bolało i to tak cholernie że traciłam oddech średnio 694 razy dziennie. Skąd mogłam wiedzieć że będziemy wstanie robić to samo nie będąc razem?Że dalej będziemy się krzywdzić z tym że tym razem będziemy to robić jeszcze częściej i jeszcze mocniej.To nasz pieprzony początek i koniec,nie powinniśmy byli nigdy się spotkać/ nacpanaaa
|
|
 |
|
nie chciałam ranić to po prostu samo jakoś tak wyszło , wiesz trzymałeś mnie w ramionach a ja myślałam o nim , chciałam żeby to były jego ramiona , żeby to był on , chciałam jego głosu , dotyku , obecności. Byłeś tam przy mnie , gotowy się za mnie pokroić , zrobić wszystko o cokolwiek poproszę a ja nie chciałam Ciebie , chciałam jego. Nawet nie rozmawiającego ze mną , nie patrzącego w moim kierunku , ale obecnego w tym samym klubie. Chciałam wiedzieć że jest mimo że nie tak bardzo idealny jak Ty, nie tak oddany i nie taki bardzo na TAK.Chciałam go całego z wredną miną,sarkastycznym uśmieszkiem i kurwikami w oczach. Wybacz , naprawdę nie chciałam ranić , chciałam tylko jego, po prostu ./ nacpanaaa
|
|
 |
|
niczym w kalendarzu daty tak szybko zmieniają się moje nastroje, Ty pytasz: co jest? co jest? a trzeba mnie złożyć od nowa, część po części jak klocki, pozszywać do kupy.. tylko Ty możesz temu zaradzić, poukładaj mnie kawałek po kawałeczku, poukładaj mnie, proszę
|
|
 |
|
same bed, but it feels just a little bit bigger now..
|
|
 |
|
although it hurts I'll be the first to say that I was wrong, oh, I know I'm probably much too late to try and apologize for my mistakes, but I just want you to know ....... I hope he buys you flowers, I hope he holds your hand, give you all his hours when he has the chance, take you to every party cause I remember how much you loved to dance.. do all the things I should have done when I was your man!
|
|
 |
|
a co, jeśli to ona jest tą, na którą czekam? to wszystko o nas, to temat rzeka.. jeśli to z nią chcę przeżywać trudne chwile? bo będą takie, z tym na pewno się nie mylę. jeśli to z nią chcę o bzdury się kłócić? pieprzyć to, kurwa musisz tu wrócić! chyba mam problem, mam kłopoty, mam w sobie lód i ogień i to naraz i mam dosyć......
|
|
 |
|
tak mało przyjaciół teraz dopiero widzę, a gdy kochasz prawdziwie to lepiej kochać ciszej albo w ogóle milczeć, tego uczy życie /eeeeen
|
|
 |
|
damy radę pomału, koleżko uwierz w to, wpadłeś w sidła, bo ktoś narobił bydła, tak bywa, czas na to byś to Ty złapał za skrzydła
|
|
 |
|
nieważne, co mówili, byłaś ważniejsza od słów
|
|
 |
|
nie uda nam się mieć wszystkiego na raz, coś kończy się, żeby coś mogło trwać ;)
|
|
|
|