 |
|
milczę, jakby ktoś trzymał zimny nóż na moim gardle i choć chłód mnie przenika, to wszystko jest nieważne
|
|
 |
|
"lampart nie zmienia cętek" ;)
|
|
 |
|
musiałem umrzeć jak Piotruś Pan żeby zacząć latać :)
|
|
 |
|
nie kłam, że lubisz tańczyć, w klubach myślisz o seksie :)
|
|
 |
|
"byliśmy szczęśliwi wśród chmur, chociaż nie były tymi z nieba.. i coraz częściej zasypialiśmy z ciężkimi powiekami. baliśmy się, że nie damy rady i krzyczeliśmy w tym samym czasie "SPÓJRZ NA MNIE!" a prawdę mówiły nam słowa wypowiadane w nerwach. nie daliśmy rady, wiem.. ale cieszę się, że mamy dziś w sobie oparcie"
|
|
 |
|
pierdol wszystko bo co będzie to będzie i daj mi nadzieję, zanim kurwa odejdziesz
|
|
 |
|
nie wiem jak ci to powiedzieć, mam zawiązane usta, nienastrojone serce dlatego weź je ustaw!
|
|
 |
|
dziś żyje szybko, a czas jak lawina spada w dół i za nic tu nie chce się zatrzymać, gubisz uczucia i jaki będzie finał?
|
|
 |
|
To jacy jesteśmy zostało wykreowane przez to przez co przeszliśmy. Nasze gesty ,słowa,czyny to wszystko ma głębsze podłoże,o wiele głębsze niż mogłoby się wydawać.Każda krzywda która nas spotkała,każdy cios wymierzony w naszym kierunku,nie koniecznie ten fizyczny.Każda wylana przez nas łza,każdy odczuwany ból i każda targająca nami emocja.Nasze bezsenne noce,utraty świadomości i ciągłe zmiany nastroi.To w jaki sposób przez te wszystkie lata zmieniało się nasze spojrzenie na świat i nasze odczucia względem ludzi.To czy dziś potrafimy kochać i ufać,czy umiemy radzić sobie w stresowych sytuacjach a przede wszystkim być wiernym sobie samym.Tak wiele czynników miało wpływ na to kim się staliśmy,na to jak myślimy,czym się kierujemy i jaki jest nasz stosunek do każdej nawet kompletnie błahej sprawy. Ja przeżyłam wiele,zbyt wiele,zbyt często dostawałam po pysku,zbyt często upadałam i traciłam wszystko,więc nie dziw się że boję się pozwolić Ci zamieszkać w moim sercu / nacpanaaa
|
|
 |
|
Posprzątałam już chyba wszędzie , w domu , w pokoju , w garażu , w aucie , w bagażniku , w ogrodzie , w łazience , w kuchni , w salonie i każdym innym pomieszczeniu. Wsadziłam naczynia do zmywarki , nastawiłam pranie , wyrzuciłam śmieci, zatankowałam do pełna, zmieniłam letnie opony , zrobiłam przegląd całego wozu , nakarmiłam psa po czym wyszłam z nim na spacer. Ugotowałam obiad a raczej zalałam zupkę chińską wrzącą wodą do tego podlałam kwiatki , przewietrzyłam palarnie a nawet po tylu miesiącach ogarnęłam porządek na pulpicie. A jednak ciągle mam wrażenie że o czymś zapomniałam , o czymś ważnym , w czym tkwi największy bałagan , największy burdel , no tak zapomniałam przecież o własnym życiu/ nacpanaaa
|
|
 |
|
Mogę powiedzieć wszystko , że jest skurwysynem i że w dupie mam to co się z nim dzieje. Mogę powiedzieć że wyleczyłam się z niego i nie chcę już nigdy w życiu widzieć.Mogę powiedzieć że jest mi obojętny i marzę by ułożyć sobie życie z kimś innym. Jednak nie mogę powiedzieć że przestałam go kochać bo skłamałabym / nacpanaaa
|
|
 |
|
kto z miłości nie umarł, nie potrafi żyć :)
|
|
|
|