 |
|
każdy spakowany przedmiot przypomina co miało być przede mną, co we mnie zabiłaś, tylko wzrok jakiś głupi i pusty i wszędzie Cię pełno aż idzie się wkurwić.
|
|
 |
|
przecież razem możemy wyjść z pojebanego schematu, życie jest jedno, kocha się tylko raz, tak naprawdę serio
|
|
 |
|
nie musisz błyszczeć, nie musisz krzyczeć żeby ktoś cię w końcu zauważył.
|
|
 |
|
dzisiaj miałem sen, chciałbym zatrzymać go w pamięci, był dobry jak seks z miłości nie dla pieniędzy
|
|
 |
|
chcę wiedzieć jak całujesz bo dostaję świra, chcę ustami omamić cię bez litości. myśli mam brudne i lepkie jak ślina. kiedy tak patrzysz, czas zatrzymał się, a może chciałem żeby się zatrzymał wiesz? ty wiesz czego chcę i nie mogę już wytrzymać. myśli mam brudne i lepkie jak ślina
|
|
 |
|
I might be ... but my dear tell me you want me.. ask you once, used to say do you love me.
|
|
 |
|
boy, i can feel your heart bursting through my chest, i can feel your lips running over my neck.. still i hear your lies, these words should not be said. one question i can’t get out of my head.......
|
|
 |
|
I to wszystko wyniszcza mnie od środka , jak rak , wiem chujowe porównanie zważywszy na to iż jedna z bliższych mi osób zmarła na niego ale chyba wypaliły się we mnie wszystkie uczucia a już zwłaszcza te dobre. I jesteście tu , widzę wasze twarze ale wcale nie chcę na nie patrzeć. I mam tu ten stolik i biały proszek na nim , i nie wiadomo skąd trzymam nagle w ręku kartę kredytową i chyba nawet zwiniętą stuzłotówkę. I znowu zatracam się w tym świecie , bez odbioru. I jest dobrze , nie właściwie jest chujowo ale czy to ważne. I tak rano znów obudzę się w swoim łóżku albo łóżku całkowicie kogoś mi obcego mając świadomość iż udało mi się uciec z piekła jednocześnie zostając wyrzuconą z raju . / nacpanaaa
|
|
 |
|
"Nie jest gotowy, ja też nie. Balansujemy na delikatnej huśtawce, którą stanowi nasz dziwny układ - na samych końcach, wahając się, a ona chwieje się niebezpiecznie. Oboje musimy przejść bliżej środka. Mam jedynie nadzieję, że żadne z nas podczas tej próby nie spadnie." / Pięćdziesiąt twarzy Greya
|
|
 |
|
"Chciałabym móc swobodnie dotknąć Christiana, żeby pokazać jej, że może być popieprzony na pięćdziesiąt sposobów, ALE JEST MÓJ" / Pięćdziesiąt twarzy Greya
|
|
 |
|
"Czemu on mnie budzi? Jest środek nocy, a przynajmniej tak mi się wydaje. O cholera. Czy on chce seksu? Teraz? - Pora wstać, mała (...) Chcę gonić razem z tobą świt. - mówi, całując moje policzki, powieki, czubek nosa, usta. (..) - Dzień dobry, moja śliczna - mruczy. (...)" / Pięćdziesiąt twarzy Greya
|
|
 |
|
chodź kochanie do mnie, jesteś moim jointem :)
|
|
|
|