 |
może za kilkanaście lat spotkamy się przypadkowo na ulicy i porozmawiamy o tym, co spieprzyliśmy.
|
|
 |
Jak już piję to do nieprzytomności, jeśli ufam to bezgranicznie, a gdy kocham to całym sercem.
|
|
 |
Nie lubię tych wieczorów, gdy skulam się pod kołdrą na łóżku, przytulam do poduszki i usiłuję opanować myśli, które rozpierdalają mi głowę.
|
|
 |
moje dni bez Ciebie nie są dniami.
|
|
 |
tuląc się do niej wyszeptał słowa ; jeżeli śpię, nie pozwól mi się obudzić, jeżeli nie śpię, nie pozwól mi zasnąć.
|
|
 |
Czasami chciałabym ci powiedzieć, jak cholernie mi bez ciebie źle.
|
|
 |
mimo, że tak cholernie tęsknię. mimo, że tak strasznie mi Ciebie brakuje. mimo, że tak bardzo chciałabym teraz wtulić się w Ciebie i napawać się zapachem Twoich perfum nigdy Ci o tym nie powiem.
|
|
 |
mówił do mnie szeptem, tulił mnie, byłam szczęśliwa czując jego bliskość, a jedynym zmartwieniem był strach, że kiedyś to się skończy.
|
|
 |
różne rzeczy mogą być w modzie, ale Ty zawsze będziesz w moim guście.
|
|
 |
Pachniesz trochę niebezpiecznie, kusisz aż za bardzo
|
|
 |
I znów błądzę myślami tam, gdzie dawno nie powinnam być.
|
|
 |
może znaczysz więcej niż sam wiesz. może pragnę Cię bardziej niż ktokolwiek kiedyś pragnął Cię. może jesteś kimś kim łatwiej być. może głuchym milczeniem, kiedy pytam dokąd iść.
|
|
|
|