Będę odpychać od siebie tą myśl, tak długo aż nie minie data ważności. Przeterminowaną będzie mi łatwiej pokonać. Zamknąć w butelce i wyrzucić w przestrzeń.
A potem nastrój nieco mi się polepsza, bo zdaję sobie sprawę, że jeśliby zapytać tych ludzi, czego tu szukają, połowa z nich natychmiast zalałaby się łzami.