 |
Wiem. Zjebałam sprawę. Po prostu. Wystarczyła chwila.jeden głupi ułamek sekundy. Jeden jebany moment, którego nigdy sobie nie wybacze. Nigdy.
|
|
 |
Chociaż minęło już 3 miesiące,nadal żałuję. Przez jedną głupotę straciłam to na co pracowałam całe wżycie.
|
|
 |
Chociaż minęło już 3 miesiące,nadal żałuję. Przez jedną głupotę straciłam to na co pracowałam całe wżycie.
|
|
 |
Wiem. Zjebałam sprawę. Po prostu. Wystarczyła chwila.jeden głupi ułamek sekundy. Jeden jebany moment, którego nigdy sobie nie wybacze. Nigdy.
|
|
 |
Chodź tu i zostań ze mną. Pokaże Ci ze swiat jest kolorowy,ze miłość istnieje. Będę Ci powtarzać w kółko. Jaki jesteś zajebisty, męski. I najważniejsze. Bdde Ci w kółko powtarzać iudowadniać jak bardzo Cię kocham.
|
|
 |
Chce patrzeć w Twoje oczy,czuć Twój zapach, słyszeć jak bije Twoje serduszko. Chce żyć ze świadomością, że jestem dla Ciebie kimś zaważnym. Kimś jedynym.
|
|
 |
Nigdy nie wiedziałeś kim dla mnie byłeś. Nigdy nie rozumiałeś tego co czuję. Nigdy mnie nie kochałeś.
|
|
 |
Za jedno słowo, za jeden uśmiech,za gest, za jedno serce. Oddam wszystko.
|
|
 |
Uwierz,jeśli mnie pokochasz obiecuje,ze będę przy tobie. Pokaże Ci co to jest miłość.
|
|
 |
(1)I znów fragment piosenki oznaczający, że to on dzwoni zaczął rozbrzmiewać na cały pokój. Nie chciałam odebrać. Nie chciałam do tego wracać. Skończył. I znów. Nie wytrzymałam, za piątym razem odebrałam. "Co Ty kurwa chcesz?" - wypaliłam na starcie. "Jesteś w domu? A zresztą widzę, ze jesteś. Zejdź na dół" - jak gdyby nigdy nic powiedział tak sobie "Po jaką cholerę?" "Złaź bo tu zimno" Zeszłam. I co ujrzałam? Jego z jedną, piękną, czerwono krwistą różą – z taką jaką kochałam. "Co ty tu robisz?" - byłam tak cholernie wkurzona za to że tu przyszedł, ale tez błagałam Boga żebym się nie rozkleiła, bo przecież już mi przeszło. "Musiałem tu przyjść. Ja tak dłużej nie mogę. Wybacz mi. Tak cholernie za tobą tęsknię. Za chwilami spędzonymi razem. Za wielogodzinnymi telefonami. Tak bardzo chcę cię nadal mieć obok siebie.
|
|
 |
(2)Chcę cię mieć tylko dla siebie. Ja tak bardzo cię kocham, ze tego się nie da opisać słowami” zaczęłam się śmiać „Dobre. Po tym wszystkim mam ci wybaczyć? Po tym jak na moich oczach na wakacjach specjalnie przytulałeś się z nią. Chodziłeś z nią w nasze miejsca i to ją tam trzymałeś za rękę. To z nią patrzyłeś w gwiazdy. T ona była twoim światem tylko dlatego, ze się zauroczyłeś. I ja ma ci wybaczyć. Wiesz co? Jakbyś wtedy z nią zerwał, jakbyś wtedy zrozumiał to może i tak, ale teraz nie. Ułóż sobie życie z kimś innym nie ze mną. Na to nie licz. Teraz ja mam inny obiekt szczęścia. Teraz znalazłam kogoś kto da mi to cholerne szczęście. Kogoś kto będzie zawsze w przeciwieństwie do ciebie. Odejdź i nie mieszaj mi po raz kolejny w życiu.” Odwróciłam się i weszłam do domu. Osunęłam się po drzwiach, uśmiechnęłam i szepnęłam sama do siebie „Dałam radę, jestem z siebie dumna/z Internetu
|
|
|
|