 |
Piątek to taki dzień na który czekam, choćby nie wiem co się działo, nie narzekam.
|
|
 |
wirtualne love story , a w realu .. uhm no sorry .
|
|
 |
Kładę się wcześniej spać, rano nie mogę wstać, więc następnego dnia kładę się późno, bo i tak nie ma
różnicy.
|
|
 |
-Śniłeś mi się... -Tak? To pewie koszmary miałaś. -Nie. Śniło mi się, że tańczymy na deszczu, a pod koniec był pocałunek i... stało się najgorsze. -Tzn? Co się stało? -Obudziłam się.
|
|
 |
Wiem wieśniaku jesteś kurewskim graczem,
a gdy pwiedziałam koniec uciekałeś pizdo z płaczem.
|
|
 |
dzięki Tobie uśmiecham się do ekranu telefonu w drodze na przystanek, do szkoły, do domu. ludzie tak dziwnie się patrzą. jakby uśmiech był czymś niecodziennym.
|
|
 |
- nie rozumiem tylko jednego. płaczesz przez niego, a wciąż go chcesz!
- wiesz, to się chyba nazywa miłość...
|
|
 |
To zabawne, że ktoś może złamać Ci serce, a Ty nadal go kochasz tylko tymi
połamanymi częściami..
|
|
 |
- dlaczego za mną idziesz ? - chciałem powiedzieć Ci, że Cię kocham. - widocznie nie poznałeś jeszcze mojej przyjaciółki. -jakiej przyjaciółki ? - jest ode mnie ładniejsza i mądrzejsza, stoi za Tobą. - ale tu nikogo nie ma. - widzisz, gdybyś mnie naprawdę kochał, nigdy byś się nie odwrócił ..
|
|
 |
Najgorzej jest wieczorami, gdy siadasz na łóżku i czujesz, że tak na serio nie masz nic.
|
|
 |
- ćsii.. słyszysz ? coś jakby drapie o drzwi. - nie przejmuj się, to moja miłość. zamknęłam kurwę w łazience, bo mnie drażniła.
|
|
 |
i wtedy powiedziałeś do mnie .. ' koleżanka '.
|
|
|
|