głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika smaktruskawki

W niektórych miejscach jest aż duszno od wspomnień.

congratulations dodano: 10 kwietnia 2012

W niektórych miejscach jest aż duszno od wspomnień.

Możesz nie widzieć nic  gdy spoglądasz mi w oczy  ten syf pozbawił mnie jakichkolwiek emocji.

congratulations dodano: 10 kwietnia 2012

Możesz nie widzieć nic, gdy spoglądasz mi w oczy, ten syf pozbawił mnie jakichkolwiek emocji.

Nienawidzimy się  nie znając siebie przez głupi świat. Za dużo wad  by wytykać sobie błędy  nie czas dzisiaj  nie wiem czy będzie następny.

congratulations dodano: 10 kwietnia 2012

Nienawidzimy się, nie znając siebie przez głupi świat. Za dużo wad, by wytykać sobie błędy, nie czas dzisiaj, nie wiem czy będzie następny.

Otwieram oczy i niestety wciąż jestem tutaj  i tylko marzyć może mi się świat tonący w uczuciach...

congratulations dodano: 10 kwietnia 2012

Otwieram oczy i niestety wciąż jestem tutaj, i tylko marzyć może mi się świat tonący w uczuciach...

cierpliwości nauczyłam się przy Tobie do perfekcji     optymistyczna

optymistyczna dodano: 10 kwietnia 2012

cierpliwości nauczyłam się przy Tobie do perfekcji | optymistyczna

jest mi już generalnie obojętne jaka to będzie pora dnia  wieczór czy poranek. nie potrzebuję żadnej butelki wódki  papierosów czy innych dodatków  którymi usilnie próbowaliśmy wszystko urozmaicić. stój przede mną  trzymaj mnie za dłonie  nic nie mów  pozwalając wsłuchiwać mi się w odgłosy swoich własnych  poplątanych myśli. daj mi czytać ze swojego spojrzenia i liczyć uderzenia Twojego serca chwilę potem.

definicjamiloscii dodano: 9 kwietnia 2012

jest mi już generalnie obojętne jaka to będzie pora dnia, wieczór czy poranek. nie potrzebuję żadnej butelki wódki, papierosów czy innych dodatków, którymi usilnie próbowaliśmy wszystko urozmaicić. stój przede mną, trzymaj mnie za dłonie, nic nie mów, pozwalając wsłuchiwać mi się w odgłosy swoich własnych, poplątanych myśli. daj mi czytać ze swojego spojrzenia i liczyć uderzenia Twojego serca chwilę potem.

są zasady   nie pieprzone przebosko długie regulaminy  przez większość czasu nie zawierające większego sensu  ale proste zasady  gra fair  tego typu kwestie. leżącego nie kopiesz  kojarzysz  więc dlaczego kiedy wiję się na przemarzniętym chodniku  nie przerywasz? nie zważasz na mój ewidentny nokaut  napierdalasz do krytycznego stanu  z żądzą rozszerzającą źrenice zadajesz kolejne uderzenia  już w nie żebra   w serce.

definicjamiloscii dodano: 9 kwietnia 2012

są zasady - nie pieprzone przebosko długie regulaminy, przez większość czasu nie zawierające większego sensu, ale proste zasady, gra fair, tego typu kwestie. leżącego nie kopiesz, kojarzysz, więc dlaczego kiedy wiję się na przemarzniętym chodniku, nie przerywasz? nie zważasz na mój ewidentny nokaut, napierdalasz do krytycznego stanu, z żądzą rozszerzającą źrenice zadajesz kolejne uderzenia, już w nie żebra - w serce.

nic ci się nie chce. siedzisz i się gapisz w monitor. myślisz o nim  masz nadzieje  że się odezwie. dobierasz wasze imiona w całość. coś się nie klei  i to tak pierwszy raz. czy to oznaka  że nie ma już was? jesteś sama tu  a on jest tam. gdzieś we świecie  ale nie wiesz co robi  o czym myśli  i czy kiedyś sobie o tobie przypomni. bawisz się kosmykiem włosów  masz w sobie złość  że nie jesteś idealna  bo nie możesz go mieć. zaczynasz płakać. znów rzucasz wszędzie telefonem  ustawiasz dźwięk  żeby nie przegapić żadnej sekundy  w której dostaniesz od niego wiadomość. czekasz  ale zasypiasz. telefon trzymasz na poduszce obok  by wyczuć ten moment  w którym zatęskni. śnisz o nim  nagle w śnie pojawia się obraz  że doczekasz się sms'a. przychodzi  łapiesz do ręki telefon  a tu nie on. płaczesz  że znów nadzieja cię zawiodła. dzień rozpoczynasz czekaniem na niego  ale wciąż nie zdajesz sobie sprawy  że może będziesz tęsknić w nieskończoność. cholernie boli. prawda?   lalkowata

optymistyczna dodano: 9 kwietnia 2012

nic ci się nie chce. siedzisz i się gapisz w monitor. myślisz o nim, masz nadzieje, że się odezwie. dobierasz wasze imiona w całość. coś się nie klei, i to tak pierwszy raz. czy to oznaka, że nie ma już was? jesteś sama tu, a on jest tam. gdzieś we świecie, ale nie wiesz co robi, o czym myśli, i czy kiedyś sobie o tobie przypomni. bawisz się kosmykiem włosów, masz w sobie złość, że nie jesteś idealna, bo nie możesz go mieć. zaczynasz płakać. znów rzucasz wszędzie telefonem, ustawiasz dźwięk, żeby nie przegapić żadnej sekundy, w której dostaniesz od niego wiadomość. czekasz, ale zasypiasz. telefon trzymasz na poduszce obok, by wyczuć ten moment, w którym zatęskni. śnisz o nim, nagle w śnie pojawia się obraz, że doczekasz się sms'a. przychodzi, łapiesz do ręki telefon, a tu nie on. płaczesz, że znów nadzieja cię zawiodła. dzień rozpoczynasz czekaniem na niego, ale wciąż nie zdajesz sobie sprawy, że może będziesz tęsknić w nieskończoność. cholernie boli. prawda? / lalkowata

nagle wszystko może się zdarzyć  począwszy od zmiany ze spania do popołudnia na nieprzesypianie nocy  przez rzucenie uzależnienia będącego wchłanianiem kilogramów czekolady i wypijaniem litrów soku pomarańczowego  aż po uśmiech na sam Jego widok  kiedy jeszcze nie dawno zarzekało się  iż zero zobowiązań w najbliższym czasie.

definicjamiloscii dodano: 9 kwietnia 2012

nagle wszystko może się zdarzyć, począwszy od zmiany ze spania do popołudnia na nieprzesypianie nocy, przez rzucenie uzależnienia będącego wchłanianiem kilogramów czekolady i wypijaniem litrów soku pomarańczowego, aż po uśmiech na sam Jego widok, kiedy jeszcze nie dawno zarzekało się, iż zero zobowiązań w najbliższym czasie.

 2  nie powiem Ci tego  że naprawimy wszystko  bo są pewne limity. oczywiście  zapas uczucia nie ma tu nic do rzeczy  a zapewniam Cię  że go zostało jeszcze wiele i mam nadzieję  iż do tej spiżarki jeszcze wrócimy. nie zostanę przy Tobie teraz. nie masz już kilku lat  żeby tłumaczyć Twoje zachowanie ciekawością dzieciaka. jesteś kobietą  którą kocham  z którą chcę być  a zwyczajnie nie potrafię. wrócę. będziemy razem. odchodzę  bo nie jestem od wychowywania Cię  a Ty tylko potrzebujesz czasu. ja Ci go daję.   nie urwał dobrowolnie  zrobiły to łzy wzbierające Mu do oczu. przytulił mnie do siebie.   kocham Cię  damy radę.   odszedł  wygłaszając najgorsze  do zobaczenia  mojego życia

definicjamiloscii dodano: 9 kwietnia 2012

[2] nie powiem Ci tego, że naprawimy wszystko, bo są pewne limity. oczywiście, zapas uczucia nie ma tu nic do rzeczy, a zapewniam Cię, że go zostało jeszcze wiele i mam nadzieję, iż do tej spiżarki jeszcze wrócimy. nie zostanę przy Tobie teraz. nie masz już kilku lat, żeby tłumaczyć Twoje zachowanie ciekawością dzieciaka. jesteś kobietą, którą kocham, z którą chcę być, a zwyczajnie nie potrafię. wrócę. będziemy razem. odchodzę, bo nie jestem od wychowywania Cię, a Ty tylko potrzebujesz czasu. ja Ci go daję. - nie urwał dobrowolnie, zrobiły to łzy wzbierające Mu do oczu. przytulił mnie do siebie. - kocham Cię, damy radę. - odszedł, wygłaszając najgorsze "do zobaczenia" mojego życia

 1   dorośnij   które padło z Jego ust wręcz uderzyło mnie po twarzy.   masz mnie za frajera  który wszystko ocenia w kategoriach zbliżeń. masz rację. nie zapominaj jednak  że do narządów człowieka  faceta również  zalicza się także serce  a taką Twoją bliskość ceniłem najbardziej.   wypalił i już otwierałam usta  żeby odpowiedzieć na to co mówi  żeby się odwdzięczyć za ból jaki mi sprawiał tymi słowami. przytknął mi dłoń do ust i zaczął mówić dalej.   gdy mówisz  że mnie kochasz  mnie czy kogokolwiek innego  zastanów się co to oznacza. albo nie wiem  powiedz mi od razu  żeby traktować to jak ściemę. chciałbym się cofnąć. wiesz  tam  gdzie moje serce jeszcze biło  nie przywiązało się.   wydawać by się mogło: skończył. wtedy  kiedy ze mnie wyparowały wszelkie riposty na Jego zarzuty. poddałam się. stałam z rękoma zwieszonymi wzdłuż ciała  nie próbując nawet płakać. ja to popsułam  On cierpiał. pomógł mi teraz.   uczucie to nie zabawka.

definicjamiloscii dodano: 9 kwietnia 2012

[1] "dorośnij", które padło z Jego ust wręcz uderzyło mnie po twarzy. - masz mnie za frajera, który wszystko ocenia w kategoriach zbliżeń. masz rację. nie zapominaj jednak, że do narządów człowieka, faceta również, zalicza się także serce, a taką Twoją bliskość ceniłem najbardziej. - wypalił i już otwierałam usta, żeby odpowiedzieć na to co mówi, żeby się odwdzięczyć za ból jaki mi sprawiał tymi słowami. przytknął mi dłoń do ust i zaczął mówić dalej. - gdy mówisz, że mnie kochasz, mnie czy kogokolwiek innego, zastanów się co to oznacza. albo nie wiem, powiedz mi od razu, żeby traktować to jak ściemę. chciałbym się cofnąć. wiesz, tam, gdzie moje serce jeszcze biło, nie przywiązało się. - wydawać by się mogło: skończył. wtedy, kiedy ze mnie wyparowały wszelkie riposty na Jego zarzuty. poddałam się. stałam z rękoma zwieszonymi wzdłuż ciała, nie próbując nawet płakać. ja to popsułam, On cierpiał. pomógł mi teraz. - uczucie to nie zabawka.

nawet nie wiem czy mam prawo za Tobą tęsknić...    optymistyczna

optymistyczna dodano: 8 kwietnia 2012

nawet nie wiem czy mam prawo za Tobą tęsknić... | optymistyczna

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć