 |
|
nagle coś się kończy,jakby runął tobie świat. pragniesz cofnąć czas na próżno.nagle widzisz jasno tyle utraconych szans,słów,na które już za późno.
|
|
 |
|
kołyszę się na nitce nieokreślonych pragnień.
|
|
 |
|
czy ja do cholery wyglądam jak konfesjonał, że wszyscy zwracają się do mnie dopiero wtedy, kiedy muszą się komuś wygadać ?
|
|
 |
|
chyba za bardzo do Ciebie przystałam, aż tak bardzo, że niechciana przez Ciebie się stałam.
|
|
 |
|
U mnie dobrze, planuje samobójstwo a co u Ciebie?
|
|
 |
|
i chociaż Cię wcale nie kocham, wcale nie potrzebuję. to jednak mimo wszystko jesteś gdzieś moim marzeniem.
|
|
 |
|
przed świętami miałam marzenie żebyś to Ty znalazł się jako mój prezent pod choinką. przed nowym rokiem liczyłam na to, że może zadzwonisz do mnie. a teraz aż do dnia mojej 18stki będę miała marzenie byś tego dnia czekał przed szkołą na mnie z jakimś kwiatkiem. aż minie ta data i przyjdzie jakieś nowe dotyczące Ciebie marzenie...
|
|
  |
|
jedyne dwa dni, a tęsknota zeżarła mnie już prawie doszczętnie .
|
|
 |
|
Chciałabym, wpisać w wyszukiwarce twoje imie,i mieć 1.000 twoich zdjęć.
|
|
 |
|
a swoim wnukom opowiesz pewnie
o tym jak co tydzień miałeś inną..
|
|
|
|