 |
Bezwzględnie- nałóg staje się chorobą,
jest Ci obojętne co będzie z Tobą.
|
|
 |
jesteś swoim katem, nawet tego nie rozumiesz, że Twój świat zaraz runie
i będziesz posiadaczem jednej z wielu trumien.
|
|
 |
najgorsza jest ta tania szmata, feta.
|
|
 |
|
Każdy kolejny, który pojawił się po Tobie, pytał o to samo. Dlaczego jestem tak negatywnie nastawiona na życie i na świat? Dlaczego zawsze przedwcześnie twierdzę i z góry zakładam, że coś się nie uda? Dlaczego nie otwieram się na ludzi? Dlaczego tak mało mówię o sobie? Dlaczego ciągle wmawiam innym i sobie samej, że nie szukam jak na razie silnego, męskiego ramienia? Dlaczego jestem tak wewnętrznie spierdolona? Dlaczego skrywam ból i nie pozwalam się z niego wyleczyć? Aż w końcu pada ostateczne i najbardziej trafne stwierdzenie - ktoś musiał cię bardzo zranić. I chciałoby się odpowiedzieć: zgadza się, kolego, kiedyś ktoś świadomie wyjął mi z klatki piersiowej serce i pozostawił z tą odrażająca nieprzepełnioną jakimkolwiek uczuciem pustką. Lecz próbując uniknąć lamentów i pocieszeń, odpowiadam tylko: ja po prostu taka już jestem, zupełnie bezuczuciowa i obojętna, chłodna od urodzenia. [ yezoo ]
|
|
 |
Jebię suki, dobre foki, jebię sushi, nordic walking.
|
|
 |
Twoja gadka rodzi problem, twoja jest i stara.
|
|
 |
Co? Boli Cię, że coś nie poszło po Twojej myśli?
Że udało mi się dorosnąć
bez słuchania głupich wytycznych?
|
|
 |
Tato, mimo podobieństw mam pewność, że jest coś co czyni nas różnymi - czucie.
|
|
 |
Wszyscy jesteśmy prości, mimo naszych stu miliardów neuronów.
|
|
 |
To kolejna próba, których dużo było w sumie.
A w naszym przypadku jednej rzeczy nie rozumiem -
to te same myśli, ale inny sens wynika,
zawsze kiedy chcę się związać z kimś, mam z tym przypał.
|
|
 |
I jaka kurwa cisza, jak umrę to ma być głośno.
|
|
 |
W głębi serca nawet człowiek zły może być dobry.
|
|
|
|