 |
|
Samotność trwogą jest, ogarnia mnie, przenika na wskroś. / Miuosh
|
|
 |
|
Gotowi grać do końca, by tylko jakoś żyć. / Miuosh
|
|
 |
|
Przebijam płuca wdechem, tak ciężkim dziś od kłamstw.
Wciąż do czegoś tęsknie, wciąż czegoś jest mi brak. / Miuosh
|
|
 |
|
Miałem puste kieszenie, wódy nigdy brak,
mówiłem, że się nie zmienię, dziś już nie żyję tak. / Miuosh
|
|
 |
|
Dzieli nas dystans długości trzech boisk. / Sokół
|
|
 |
|
Niemy też na migi może zadać ból. / Sokół
|
|
 |
|
Bring the drugs baby
I can bring my pain.
|
|
 |
|
Z zewnątrz wyglądasz słodko, nie dostrzega nikt twoich wad, ale każdy kto Cię spróbował, poczuł na ustach ten gorzki smak.
|
|
 |
|
Jestem tak wysoko już, że chyba zaczyna mi brakować tlenu.
|
|
 |
|
Biorę telefon do ręki i zastanawiam się co powinnam teraz zrobić. Chciałabym wybrać Twój numer i zadzwonić, chciałabym dowiedzieć się gdzie jesteś i z kim spędzasz swoje życie, ale wiem, że nie powinnam. Rozum wygrywa z sercem i ostatecznie odkładam telefon z dziwnym ukłuciem w sercu. Nie chcę wiele, mi po prostu brakuje wiadomości od Ciebie, brakuje mi Twoich słów, które podtrzymywały we mnie radość. Od kiedy ich nie ma coś we mnie się skończyło i chociaż próbuję normalnie żyć to często jeszcze mi to nie wychodzi. Zasiałeś we mnie ogromną nadzieję, a później wszystko przepadło, drugi raz bez słowa ostrzeżenia po prostu zniknął mi świat i teraz jestem tak mocno zagubiona. Potrzebuję Ciebie, ale równocześnie się przed tym powstrzymuję. Walczę pomiędzy kochaniem Cię, a obojętnością. I zdecydowanie chciałabym być obojętna na Ciebie i na to wszystko co wydarzyło się kiedyś. I chociaż nie potrafię żyć jak gdyby nigdy nic to wiedz, że nieustannie próbuję. / napisana
|
|
 |
|
Jeśli nie masz wyboru, pozostaje Ci przetrwać
jeśli masz przejebane, to zęby zaciśnij nie płacz.
|
|
|
|