głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika slonbogiem

CZ.1. Nigdy nie umiałam kochać. Pomimo ogromu tego uczucia w moim sercu  ja wcale nie umiałam kochać. Zawsze robiłam coś źle. Źle patrzyłam  źle interpretowałam  źle mówiłam  albo po prostu nie mówiłam nic. Byłam zbyt słaba  tak jakby wybrakowana  ponieważ w pewnym momencie poczułam  że zabrakło we mnie czegoś czego potrzebuje człowiek  aby kochać dobrze  aby robić to całym sobą. A ja? Ja miałam swój świat  w którym wszystko wyglądało zupełnie inaczej niż w Twoim świecie  a tego nie dało się połączyć. Byliśmy jak dwie osobne planety które tylko zbliżały się do siebie  ale nie umiały się zetknąć. Ja miałam w sobie zbyt mało sił  aby miłością przezwyciężyć wszystkie przeciwności. Nie podołałam  dobrze to wiem. Zawiodłam Ciebie  ale najbardziej zawiodłam siebie  bo przecież wtedy tkwiłam w przekonaniu  że wszystko robię dobrze  że darzę Cię moim uczuciem najlepiej jak potrafię. Teraz wiem  że tak nie było i gdybym mogła cofnąć czas to wszystko wyglądałoby zupełne inaczej.

napisana dodano: 5 maja 2015

CZ.1. Nigdy nie umiałam kochać. Pomimo ogromu tego uczucia w moim sercu, ja wcale nie umiałam kochać. Zawsze robiłam coś źle. Źle patrzyłam, źle interpretowałam, źle mówiłam, albo po prostu nie mówiłam nic. Byłam zbyt słaba, tak jakby wybrakowana, ponieważ w pewnym momencie poczułam, że zabrakło we mnie czegoś czego potrzebuje człowiek, aby kochać dobrze, aby robić to całym sobą. A ja? Ja miałam swój świat, w którym wszystko wyglądało zupełnie inaczej niż w Twoim świecie, a tego nie dało się połączyć. Byliśmy jak dwie osobne planety które tylko zbliżały się do siebie, ale nie umiały się zetknąć. Ja miałam w sobie zbyt mało sił, aby miłością przezwyciężyć wszystkie przeciwności. Nie podołałam, dobrze to wiem. Zawiodłam Ciebie, ale najbardziej zawiodłam siebie, bo przecież wtedy tkwiłam w przekonaniu, że wszystko robię dobrze, że darzę Cię moim uczuciem najlepiej jak potrafię. Teraz wiem, że tak nie było i gdybym mogła cofnąć czas to wszystko wyglądałoby zupełne inaczej.

CZ. 2. Przecież oboje zasługiwaliśmy na więcej  ale może to prawda  my chyba po prostu spotkaliśmy się zbyt wcześnie. Ktoś nas źle pokierował pozwalając abyśmy poznali się w chwili  w której żadne z nas nie było przystosowane do życia ze sobą. Jednak nie było już nikogo kto dałby nam drugą szansę na naprawienie wszystkich błędów. Nie było nikogo  nie było nas. Przegraliśmy to uczucie.    napisana

napisana dodano: 5 maja 2015

CZ. 2. Przecież oboje zasługiwaliśmy na więcej, ale może to prawda, my chyba po prostu spotkaliśmy się zbyt wcześnie. Ktoś nas źle pokierował pozwalając abyśmy poznali się w chwili, w której żadne z nas nie było przystosowane do życia ze sobą. Jednak nie było już nikogo kto dałby nam drugą szansę na naprawienie wszystkich błędów. Nie było nikogo, nie było nas. Przegraliśmy to uczucie. / napisana

 Tak walczyłeś o kolegów no a teraz kto ci został?  Nagle nie mają czasu na spotkanie  są zajęci  bez przerwy mówieniem:  tak kochanie  i ja cieszę się ich szczęściem   mało tego rękę im podaje   choć już tylko z sentymentu dziś to nie to powitanie.

historiazmojegozycia dodano: 4 maja 2015

"Tak walczyłeś o kolegów no a teraz kto ci został? Nagle nie mają czasu na spotkanie, są zajęci bez przerwy mówieniem: "tak kochanie" i ja cieszę się ich szczęściem, mało tego rękę im podaje, choć już tylko z sentymentu dziś to nie to powitanie."

 Przyjaciele dzisiaj są jutro nie taka magia ej  pieprzę takie czary bo to życie a nie Hogwart

historiazmojegozycia dodano: 4 maja 2015

"Przyjaciele dzisiaj są jutro nie taka magia ej pieprzę takie czary bo to życie a nie Hogwart"

 Chciałem znowu i dałem szansę komuś oswoić mnie.  Miałem powód  bo zaufałem  zrozum  a wbił mi miecz.  Nagle rozum w trakcie drogi do domu wzburzył krew   gniew skoków zabija lecący strumień łez

historiazmojegozycia dodano: 4 maja 2015

"Chciałem znowu i dałem szansę komuś oswoić mnie. Miałem powód, bo zaufałem, zrozum, a wbił mi miecz. Nagle rozum w trakcie drogi do domu wzburzył krew, gniew skoków zabija lecący strumień łez"

 3  Wręczając Ci małą torebkę z pamiątką  chciałem tylko  aby coś pozostawiło ślad w Twoim małym  kruchym serduszku. Niestety po chwili dostrzegłem bandaż na Twym nadgarstku... I znów moje policzki zrobiły się mokre. To był drugi i ostatni raz  kiedy zauważyłem zakryte rany na Twej ręce. Objąłem dłonią Twą główkę i po prostu przytuliłem  i tak staliśmy kilka dobrych minut  bo żadne z nas nie potrafiło wypowiedzieć słowa... Po chwili z zaciśniętą szczęką i łzami w oczach szlochałem  że tak piekielnie Cię przepraszam... Przepraszam za to  że nie było mnie przy Tobie. Po chwili  gdy emocje opadły  znów usiedliśmy na ławce przed dużym balkonem Twojego mieszkania  po którym nigdy nie wszedłem  by odwiedzić Twe zimne łóżko nocą... Patrząc przed siebie  nie potrafiłem nawet mrugnąć okiem i odważnie zapytałem  czy masz ogień... Miałaś ogień  ale w oczach  pytając mnie  Po co Ci on?  Spojrzałem Ci w błękit i nagle odwróciłem wzrok w przeciwną stronę  a Ty kilkakrotnie powtórzyłaś pytanie. brejk

brejk dodano: 3 maja 2015

[3] Wręczając Ci małą torebkę z pamiątką, chciałem tylko, aby coś pozostawiło ślad w Twoim małym, kruchym serduszku. Niestety po chwili dostrzegłem bandaż na Twym nadgarstku... I znów moje policzki zrobiły się mokre. To był drugi i ostatni raz, kiedy zauważyłem zakryte rany na Twej ręce. Objąłem dłonią Twą główkę i po prostu przytuliłem, i tak staliśmy kilka dobrych minut, bo żadne z nas nie potrafiło wypowiedzieć słowa... Po chwili z zaciśniętą szczęką i łzami w oczach szlochałem, że tak piekielnie Cię przepraszam... Przepraszam za to, że nie było mnie przy Tobie. Po chwili, gdy emocje opadły, znów usiedliśmy na ławce przed dużym balkonem Twojego mieszkania, po którym nigdy nie wszedłem, by odwiedzić Twe zimne łóżko nocą... Patrząc przed siebie, nie potrafiłem nawet mrugnąć okiem i odważnie zapytałem, czy masz ogień... Miałaś ogień, ale w oczach, pytając mnie "Po co Ci on?" Spojrzałem Ci w błękit i nagle odwróciłem wzrok w przeciwną stronę, a Ty kilkakrotnie powtórzyłaś pytanie.~brejk

Kobiety i koty zawsze robią  co chcą  więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.

nibyslodko dodano: 2 maja 2015

Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.

musisz pokochać mnie mocniej  żebym się nie mógł w głęboką wodę rzucić.

mistrzhehe dodano: 1 maja 2015

musisz pokochać mnie mocniej, żebym się nie mógł w głęboką wodę rzucić.

 2  Stanąłem tyłem do drzwi wejściowych Twojego bloku  bo nie chciałem widzieć jak wychodzisz z ciemnego kąta... Już czas przyzwyczajać się z myślą  że już nigdy nie wyjdziesz przez te pierdolone drzwi. Odwróciłem na sekundę głowę i ujrzałem cudowną księżniczkę w szarym sweterku  która opierała się o te białe wejście  a z jej twarzy bez problemu dało się wyczytać  No chodź tu gnojku.  Kocham  gdy mnie tak nazywasz. Podszedłem coraz to wolniejszym krokiem  a moją krtań dopadł niesamowity ból... Stanąłem jak wryty przed Tobą i nawet nie potrafiłem Cię przytulić... Zrobiłaś to za mnie... jak zwykle zrobiłaś to idealnie. A krople smutku zaczęły lecieć  niczym krople słonej wody w deszczowy dzień. Nie mogłem wypowiedzieć ani jednego słowa... Nigdy nie przeżyłem takiej walki. Tak... w końcu się udało... Wydusiłem zwykłe  Obiecaj   a po kilku minutach powtórzyłem i dodałem  ... że otworzysz dopiero na miejscu.  Po czym złapałem Cię za ramię i zjechałem mą dłonią do Twojej dłoni.  brejk

brejk dodano: 30 kwietnia 2015

[2] Stanąłem tyłem do drzwi wejściowych Twojego bloku, bo nie chciałem widzieć jak wychodzisz z ciemnego kąta... Już czas przyzwyczajać się z myślą, że już nigdy nie wyjdziesz przez te pierdolone drzwi. Odwróciłem na sekundę głowę i ujrzałem cudowną księżniczkę w szarym sweterku, która opierała się o te białe wejście, a z jej twarzy bez problemu dało się wyczytać "No chodź tu gnojku." Kocham, gdy mnie tak nazywasz. Podszedłem coraz to wolniejszym krokiem, a moją krtań dopadł niesamowity ból... Stanąłem jak wryty przed Tobą i nawet nie potrafiłem Cię przytulić... Zrobiłaś to za mnie... jak zwykle zrobiłaś to idealnie. A krople smutku zaczęły lecieć, niczym krople słonej wody w deszczowy dzień. Nie mogłem wypowiedzieć ani jednego słowa... Nigdy nie przeżyłem takiej walki. Tak... w końcu się udało... Wydusiłem zwykłe "Obiecaj", a po kilku minutach powtórzyłem i dodałem "... że otworzysz dopiero na miejscu." Po czym złapałem Cię za ramię i zjechałem mą dłonią do Twojej dłoni. ~brejk

 1  Znajomi pytają dlaczego noszę ciemne okulary... Ze spuszczoną głową nie odpowiadam i odchodzę  ponieważ nie chcę  aby widzieli me przekrwione od płaczu oczy... Wczoraj znów rano z małej półki  obok której leży Twoje zdjęcie  zabrałem przyciemniane szkła. Wziąłem je  bo od samego początku wiedziałem  że nie dam w ten dzień rady. O piętnastej odwiedziłem jubilera  u którego miałem odebrać pamiątkę dla Ciebie. Pamiętasz? Ósmy dzień października  minionego roku... To wtedy się poznaliśmy... Już wtedy wiedziałem  że jesteś tą jedyną... Tą na zawsze... Pamiętasz? To my jesteśmy  Forever Together.  Wydałem na nią wszystkie oszczędności  ale dla Ciebie mógłbym zadłużyć się nawet na miliony dolarów. Jak zawsze szedłem do Ciebie tymi samymi drogami  na drugi koniec miasta. Przez całe miasto po moich policzkach płynęły łzy... Przed Twoim blokiem już chciałem się wycofać... Chciałem odejść... Na zawsze... Bez jakiegokolwiek pożegnania.  brejk

brejk dodano: 30 kwietnia 2015

[1] Znajomi pytają dlaczego noszę ciemne okulary... Ze spuszczoną głową nie odpowiadam i odchodzę, ponieważ nie chcę, aby widzieli me przekrwione od płaczu oczy... Wczoraj znów rano z małej półki, obok której leży Twoje zdjęcie, zabrałem przyciemniane szkła. Wziąłem je, bo od samego początku wiedziałem, że nie dam w ten dzień rady. O piętnastej odwiedziłem jubilera, u którego miałem odebrać pamiątkę dla Ciebie. Pamiętasz? Ósmy dzień października, minionego roku... To wtedy się poznaliśmy... Już wtedy wiedziałem, że jesteś tą jedyną... Tą na zawsze... Pamiętasz? To my jesteśmy "Forever Together." Wydałem na nią wszystkie oszczędności, ale dla Ciebie mógłbym zadłużyć się nawet na miliony dolarów. Jak zawsze szedłem do Ciebie tymi samymi drogami, na drugi koniec miasta. Przez całe miasto po moich policzkach płynęły łzy... Przed Twoim blokiem już chciałem się wycofać... Chciałem odejść... Na zawsze... Bez jakiegokolwiek pożegnania. ~brejk

Wydawało się jej to trochę trywialne  kiedy mówił stale  że niebawem włoży jej na palec białe złoto z brylantem.

nibyslodko dodano: 30 kwietnia 2015

Wydawało się jej to trochę trywialne, kiedy mówił stale, że niebawem włoży jej na palec białe złoto z brylantem.

przyzwyczaili się. popłakali  a potem się przyzwyczaili. człowiek jest podły i do wszystkiego się przyzwyczaja.

mistrzhehe dodano: 29 kwietnia 2015

przyzwyczaili się. popłakali, a potem się przyzwyczaili. człowiek jest podły i do wszystkiego się przyzwyczaja.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć