 |
|
i jesteś wolny, unieś ręce do nieba
stare rany pora zagoić, zrozumieć siebie na medal / grubson !
|
|
 |
|
miej zaufanie do mnie to i ja w Ciebie nie zwątpię / grubson !
|
|
 |
|
`trzeba podniesc się, jakoś dalej iśc . bo tak miało byc...
|
|
 |
|
w końcu nóż wbije w klatki, bo lepiej by było gdybyśmy byli martwi.
|
|
 |
|
zamknę oczy, zasnę, ale nigdy nie zapomnę .
|
|
 |
|
To smutne, że nie widzisz już w moich oczach siebie
|
|
 |
|
Nie rozumiem, wytłumacz czemu jesteś tak chłodna.
Jak mam z Tobą rozmawiać jak odbić się od dna
no powiedz coś, chwyć tą złość rzuć nią we mnie
znów milczysz już przestań nie można tak codziennie.
|
|
 |
|
zamazuje i miesza prawdę z kłamstwem zapomniałeś już co jest realne nie wiesz co się dzieje dookoła czyjś ciepły głos bezustannie cie wola twoje odbicie jak w krzywym zwierciadle ten czas się mieni przez moment jest barwnie po chwili wszystko oblicze swe zmienia i człowiek piękne chwile docenia.
|
|
 |
|
' Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich. ' - Hellen Keler
|
|
 |
|
'Mówiłem, że pragnąłem byśmy zostali sami. We dwoje pojeb ten co ma uczucia, jak w płuca tlen, ale za dużo mięsem rzuca.'
|
|
 |
|
'' może właśnie dlatego nie uwierzę w miłość, bo już nigdy nie wróci to co raz się skończyło ''
|
|
 |
|
' Nadszedł czas , że wszystko stawiam na jedną kartę
Bo przy Tobie zrozumiałem co naprawdę w życiu ważne
Zrozum , że Cię kocham , to chyba nie takie trudne
Jesteś dla mnie jak tlen bez którego szybko umrę '
|
|
|
|