 |
|
nie ma nic bardziej drastycznego niż moment, kiedy patrzysz mu w oczy i nie widzisz w nich już swojego odbicia.
|
|
 |
|
moment stawia się dla kogoś wszystkim jest długotrwałym procesem. natomiast moment stawania się dla kogoś nikim, jest w stanie prześcignąć prędkość światła.
|
|
 |
|
- za każdym razem, kiedy spojrzę na te filiżanki po naszym rozstaniu będę wspominać jak wspólnie rozkoszowaliśmy się smakiem porannej kawy, przeplatając to pocałunkami, wiesz? - powiedziała z zachwytem. - mhm, jak się rozstaniemy ... - no tak. mam nadzieję, że pozwolą mi je ze sobą zabrać, a nawet zorganizują na nie jakąś półkę. w niebie.
|
|
 |
|
` Więc posłuchaj mnie teraz i zaufaj moim słowom,
że najpiękniejsze są chwile te spędzone z Tobą.
Kocham każdy Twój gest,
Kocham patrzeć jak się śmiejesz
i wiesz co? Mój świat bez Ciebie nie istnieje ! ♥
|
|
 |
|
Jesteśmy młodzi - łapmy chwile ! Pytasz po co ? na pewno będzie spoko - raz się żyje !
|
|
 |
|
8 planet , 204 kraje, 809 wysp , 7 mórz , 6 bilionów ludzi , a ja kurwa jestem singielką
|
|
 |
|
` Jeśli lubisz ogień, zapalę parę zniczy. Ktokolwiek leci po mnie, zostawię szmatę z niczym. Bo nie ma takiej góry na którą nie mogę wejść. I nie dam sobie wmówić że chmury sprowadzą deszcz.
|
|
 |
|
` tornado mysli i totalny brak logiki, mogliśmy się minąć i nie poznać nigdy. Choć czasem nie wiem którą drogę wybrać, chodź łap mnie za rękę, odnajdziemy przystań.
|
|
 |
|
pragnęła jego serca, on był w stanie podarować jej mięsień. ale ulokowany nieco niżej.
|
|
 |
|
stała za nim, delikatnie muskając jego muskularne plecy ustami. obrócił się napięcie patrząc jej w oczy. serce zaczęło wirować jak pralka, kochała go. właśnie wtedy wziął ją za dłonie i przyparł do ściany. przestraszona nachyliła się do pocałunku, ale jemu nie było to w głowie. zaczął ją rozbierać, a ona cała dykącząca łudziła się, że zaraz przestanie. nie zrobił tego. zaczęła mu się wyrywać z rąk, nawet nie próbując krzyczeć. nie chciała, żeby uznał że go odrzuca. przecież pragnęła go jak nikogo innego. mimo tego była przeciwna staniu nago, temu kiedy rzucił ją na łóżko. nie miała szans wyrwać się z jego silnych objęć. robił z nią co chciał, a ona tylko cicho łkała, pytając przestraszona 'kochasz mnie?' co parę sekund, starając się nie zważać na to co z nią robi. wbrew jej woli. idąc za rękę z jej naiwnością, której mógł podziękować albo przybić piątkę w podziękowaniu.
|
|
|
|