 |
|
.` na początku tylko go lubiłam, darzyłam zwykłą sympatią, codziennością było przebywanie w Jego towarzystwie i wspólne wygłupy, nigdy nie powiedziałam o nim 'przyjaciel' , nigdy nie zadeklarowałam, że mu ufam, ale przyszedł taki dzień, kiedy zrozumiałam, że to on jest w gronie bliskich mi osób, bez których byłoby ciężko..
|
|
 |
|
.` Zrozumiałam, jak bardzo można się pomylić, patrząc ludziom w oczy.
|
|
 |
|
` Pierwsza dana przez nas szansa człowiekowi jest wyrazem zaufania, druga - nadziei, kolejne - to już tylko naiwności.
|
|
 |
|
` Granice przyzwoitości najczęściej przekracza się we dwoje.
|
|
 |
|
` Przy niektórych łatwiej się oddycha.
|
|
 |
|
` w oczach dalej mam szczerość, tylko rzadziej wybaczam.
|
|
 |
|
` Pomyśl o wczoraj, dziś, jutro może nie być nic i niech twoje serce pęka jeśli nie pamiętasz ich. Zaciśnij dłoń, podnieś skroń dla tych kilku chwil, które są jak jeden dom, jedna myśl, jeden rytm ..
|
|
 |
|
.` Gdy w przyjaźni jedynym co was różni jest płeć - bądźcie czujni, bo miłość już was obserwuje. ♥
|
|
 |
|
.` Wole się przyjaźnić i mieć cię przy sobie , niż powiedzieć o dwa slowa za dużo i stracić cie na zawsze..
|
|
 |
|
.` Nie muszę , nie powinnam , nawet nie mogę i mi nie wolno . Ale mam to gdzieś bo ja po prostu chcę !
|
|
 |
|
.` "To niemożliwe." - powiedziała duma . "To ryzykowne." powiedziało doświadczenie. "To jest bezużyteczne." - powiedziało życie. ''Daj szansę." - krzyczało serce.
|
|
 |
|
.` Wiesz.. chciałabym doczekać dnia kiedy wstanę , wyjdę na ulicę i spojrzę na Ciebie. Ale spojrzę tak inaczej. Nie tak jak teraz. Spojrzę normalnymi oczami a nie takimi które przykrywa miłość. Podniosę do góry rzęsy i nie poleją się łzy rozpaczy. A serce nie będzie bić mocniej. I ręce będą mogły opanować drżenie. Chciałabym spojrzeć nie jak zauroczona dziewczyna ale jak zwykła Twoja koleżanka. A jeszcze bardziej chciałabym doczekać takiego dnia kiedy zobaczę Ją i Ciebie i się uśmiechnę. Ale nie tak sztucznie , na pokaz. Ale prawdziwie. Prawdziwy uśmiech, bez bólu. Tak. Chciałabym doczekać takich czasów.
|
|
|
|